Bp Mering nawiązując do słów Jana Pawła II mówił:

Patriotyzmowi musi towarzyszyć: miłość Ojczyzny, umiłowanie jej kultury i historii - specyficznych wartości, które stanowią o miejscu tej Ojczyzny w wielkiej rodzinie narodów - i wreszcie umiłowanie rodaków, ludzi mówiących tym samym językiem i odpowiedzialnych za wspólną sprawę - której na imię Ojczyzna.

Duchowny pytał:

Co się porobiło z sumieniami Europejczyków, skoro ich przywódcy wybrani przecież przez swoje narody, potrafią głosić tak dziwne poglądy?.

Biskup powoływał się na słowa polityków zachodnioeuropejskich.

Prezydent Francji mówi: "kultury francuskiej nie ma". "Pominąwszy język jakaś specyficzna niemiecka kultura nie jest do zidentyfikowania" - wtóruje mu jakby pani minister w rządzie niemieckim ds. integracji. Utożsamianie polskości z nienormalnością wydaje się bardzo logicznie wpisywać w ten nurt myślenia

- komentował Mering.

Dlatego potrzebujemy ludzi sumień, dlatego potrzebujemy sumień, które przypomną, nauczą nas, że są wartości, których bez sumienia zrealizować się nie da

- dodał.

Biskup nawiązał też do słów kard. Wyszyńskiego: "Po Bogu Ojczyznę kocham najbardziej" oraz Jana Pawła II, który mówił, że "w Polsce trzeba ludzi sumienia, bo to właśnie sprawą sumienia jest właściwy wybór wolność, dobro i miłość rozumianą jako służba Ojczyźnie".

Duchowny powiedział, że chciałby powtórzyć słowa pisarza Henryka Sienkiewicza, "które przypomniano w związku z niedawnymi wydarzeniami".

Tylko nikczemne i złośliwe indywidua lub absolutni głupcy mogą porównywać nacjonalizm polski z charakterystycznym nacjonalizmem niemieckim lub rosyjskim. Nacjonalizm polski nie tuczył się nigdy cudzą krwią i łzami. Nie smagał dzieci w szkołach. Nie stawiał pomników katom. Zrodził się z bólu największej tragedii dziejowej. Przelewał krew na rodzimych i wszystkich innych polach bitew, gdzie tylko chodziło o wolność

– powiedział bp Mering, odwołując się do słów pisarza.

Dodał, że są to słowa Henryka Sienkiewicza, wielkiego polskiego pisarza-patrioty, którego "chciano zupełnie chyba" usunąć z procesu kształcenia młodych pokoleń Polaków.

Dziękujemy niepokalanej patronce Radia Maryja, Telewizji Trwam, Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. (…) Dziękujemy pokornie wszechmogącemu Bogu za to, że to radio przypomina nam ciągle nauczanie św. Jana Pawła II, (…) dziękujemy za codzienne katechezy, które otwierają intelekty i serca słuchaczy na podstawowe wartości nieodzowne przecież w życiu społecznym. (…) Dziękujemy za budzenie miłości do Ojczyzny. Za trudną sztukę uczenia służby tej Ojczyźnie. Za przestawianie prawdziwej jej historii

– dodał bp Mering.

W Toruniu w uroczystej mszy świętej uczestniczyli przedstawiciele rządu, kilkudziesięciu parlamentarzystów, przedstawiciele władz regionu i miasta oraz piętnastu biskupów.

Jeżeli chcemy być dziećmi Boga, odpowiedzialnymi patriotami, prawdziwymi Europejczykami musimy nauczyć się mądrze kształtować naszą miłość. To właśnie w tym zadaniu służy pomocą Radio Maryja

- stwierdził biskup Mering.

Radio Maryja rozpoczęło nadawanie programu 8 grudnia 1991 r., w święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Początkowo audycji przez 14 godzin na dobę mogli słuchać tylko mieszkańcy Torunia i Bydgoszczy oraz okolicznych miejscowości. Obecnie dzięki przekazowi satelitarnemu i internetowemu przekaz stacji dociera do odbiorców na całym świecie.