Rozpoczęły się obchody 26. rocznicy powstania Radia Maryja. Będą ministrowie i członkowie parlamentu

/ Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Modlitwami i koncertem rozpoczęły się dziś w Toruniu obchody 26. rocznicy powstania Radia Maryja. Główną częścią uroczystości będzie msza święta pod przewodnictwem biskupa włocławskiego Wiesława Meringa, a swój udział zapowiedzieli m.in. ministrowie oraz parlamentarzyści.

Obchody odbywają się w hali sportowo-widowiskowej przy ul. Bema oraz wokół niej. W programie uroczystości znalazły się modlitwa różańcowa, Koronka do Miłosierdzia Bożego, koncert pieśni religijnych i patriotycznych oraz uroczysta eucharystia, która rozpocznie się o godz. 16. Swoje przybycie do Torunia zapowiedzieli m.in. minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, szefowa kancelarii Prezesa Rady Ministrów Beata Kempa i minister z kancelarii Prezydenta RP Adam Kwiatkowski, a także ok. 70 parlamentarzystów.

Do Torunia przyjechały tysiące słuchaczy z całej Polski, a także przedstawiciele Polonii, którzy od rana zwiedzają m.in. Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej, Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II oraz siedzibę radia. Ci z nich, którzy nie zmieszczą się do hali, będą mogli śledzić przebieg uroczystości na telebimach zlokalizowanych przed nią - w namiotach z ławkami i na świeżym powietrzu.

Przez wiele lat obchody rocznicowe organizowane były w prowadzonym przez redemptorystów w kościele św. Józefa - sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Jednak nawet rozstawione przed świątynią wielkie namioty nie były w stanie pomieścić przybywających w coraz większej liczbie pielgrzymów.

Radio Maryja rozpoczęło nadawanie programu 8 grudnia 1991 r., w święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Początkowo audycji przez 14 godzin na dobę mogli słuchać tylko mieszkańcy Torunia i Bydgoszczy oraz okolicznych miejscowości.

Tydzień później rozgłośnia została poświęcona przez ordynariusza ówczesnej diecezji chełmińskiej bp. Mariana Przykuckiego, który podkreślił jej znaczenie dla reewangelizacji. "Wiemy, że na skutek naszej przeszłości, na skutek systemu totalitarnego wiele jest wypaczonych sumień i do wielu słowa głoszone w kościele nie docierają. Może dotrą właśnie poprzez radio" - mówił wówczas nieżyjący już biskup.

Z czasem Radio Maryja wydłużyło nadawanie do 24 godzin, a jego zasięg objął całą Polskę i rozszerzał się na inne kraje. Od 1998 r. jest dostępne za pośrednictwem Internetu na całym świecie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Sztab ludzi czuwa w internecie! Wyłapują... krytyków Wałęsy. Jakich słów unikać?

Lech Wałęsa / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Były prezydent Lech Wałęsa wytacza walkę osobom, które mają go rzekomo obrażać w internecie. Jego najbliższy współpracownik Mirosław Szczerba dysponuje podobno nawet sztabem internautów, którzy "wychwytują" internetowych "śmieszków". Sam Szczerba na początku roku informował, jakie słowa są zabronione. Przypominamy ku przestrodze!

Współpracownik Lecha Wałęsy Mirosław Szczerba z początkiem 2019 roku zapowiadał nowe porządki w internecie. Krótko mówiąc, zero tolerancji dla osób nabijających się z Lecha Wałęsy. Kto napisze w sieci "Bolek" albo "OTUA", może spodziewać się bardzo przykrych konsekwencji... [polecam:https://niezalezna.pl/251654-wspolpracownik-walesy-ostrzega-dowcipnisiow-napiszesz-bolek-lub-otua-a-pozniej]

Okazuje się, że Wałęsa do wychwytywania osób, które tak drastycznie łamią prawo i mają czelność pisać obraźliwy - jego zdaniem - ciąg znaków "OTUA", ma cały sztab ludzi. Dowodzi nim niestrudzony Mirosław Szczerba.

Nawet jeżeli ktoś zdecyduje się na uderzenie "z tajniaka" i napisze "Bolek", a później wyciszy Szczerbę czy schowa się za prywatnym profilem - nic to nie pomoże. I tak zostanie złapany! Tak przynajmniej mówi dowódca akcji przeciwko OTUA-śmieszkom. Dziś poinformował na Twitterze, że pracuje nad tym cały sztab ludzi, ale ze zrozumiałych względów, nie może powiedzieć, kto dokładnie.

Tak więc, internauci - miejcie się na baczności. Słów "OTUA" i "Bolek" nadal używacie na własną odpowiedzialność!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl