"Losowanie uważam za dobre. Byliśmy przygotowani na to, że zagramy ze światowymi potęgami, ale tak się nie stało. Tym bardziej musimy być zdeterminowani i świetnie przygotowani w każdym elemencie, zarówno jeśli chodzi o aspekty fizyczne, taktyczne, jak i mentalne. Wszystkie te składowe są niezwykle ważne na mistrzostwach świata"

- powiedział Nawałka dla portalu PZPN "Łączy Nas Piłka".

Jak dodał, wierzy w umiejętności swoich zawodników.

"Turnieje mają to do siebie, że najbliższy mecz jest zawsze najważniejszy. Podchodzimy do naszych rywali z dużą pokorą i wielkim szacunkiem, ale wierzymy w siebie i własne możliwości. Musimy to udowodnić na boisku. Zagramy przeciwko bardzo silnym na swoich kontynentach zespołom, które nie miały większych problemów z awansem na mundial. To groźne drużyny, ale ufam swoim piłkarzom"

– dodał selekcjoner reprezentacji Polski.


Tomasz Kłos - były reprezentant Polski - przyznał, że "mogło być gorzej", ale jednocześnie podkreślił, by nie sugerować się tylko nazwami zespołów. Wskazał bowiem, że każdy z grupowych rywali Polski ma wiele piłkarskich atutów.

Kolumbijczycy grają futbol "na tak". Jak większość południowoamerykańskich drużyn kochają mieć piłkę przy nodze, bo dla nich gra w futbol to jest zabawa, pasja, radość. Namiastkę tego mieliśmy w niedawnym meczu towarzyskim z Urugwajem. To moim zdaniem będzie nasz najgroźniejszy grupowy przeciwnik

– tłumaczył 69-krotny reprezentant kraju.

Charakteryzując drużynę narodową Japonii, zaznaczył, że cechuje ją niebywała dyscyplina taktyczna - "mają rozplanowany każdy metr po boisku, po którym poruszają się jak roboty" - mówił. Zwracał uwagę, że to ekipa z bogatym doświadczeniem z dużych turniejów, do których zawsze jest dobrze przygotowana pod względem motorycznym.

"Senegalczyków znam dobrze z występów w AJ Auxerre. W drużynie było ich czterech. Byli świetnie przygotowani pod względem fizycznym i dobrze wyszkoleni technicznie. Lubią strzelać gole, ale zapominają o obronie. Trzeba też przyznać, że nie zawsze im się chce. Pamiętam jednak, jak podczas MŚ 2002 wygrali w pierwszym meczu 1:0 z Francją i awansowali wówczas do dalszych gier"

– ocenił pierwszego przeciwnika podopiecznych trenera Adama Nawałki na MŚ 2018 były obrońca.

Kłos podsumował, że "polska grupa" jest wyrównana i jego zdaniem nie ma w niej faworyta. Dodał, że biało-czerwoni są w stanie zająć w niej miejsce premiowane awansem. "Nie łudźmy się jednak, że wyjście z tej grupy będzie spacerkiem. Na pewno jednak możemy myśleć o takim celu" – stwierdził były piłkarz ŁKS Łódź, Wisły Kraków, AJ Auxerre i FC Kaiserslautern.

W jego opinii najciekawiej zapowiada się rywalizacja w grupie F, w której zagrają piłkarze Niemiec, Meksyku, Szwecji i Korei Południowej.


„Oczywiście, można było trafić gorzej, ale nie wylosowaliśmy też najlepiej. Nie ma już dziś problemów z materiałami dotyczącymi gry jakiejkolwiek reprezentacji. Mecze są dostępne w programach analitycznych. Jednak nasza reprezentacja nie ma zbyt wielu doświadczeń w rywalizacji z tymi zespołami, z którymi zmierzymy się w grupie”

– ocenił poprzedni selekcjoner Waldemar Fornalik. 

Podkreślił, że lekceważyć żadnego przeciwnika w MŚ nie wolno.

„Zapewne niektórzy odetchnęli z ulgą, że nie trafiliśmy na Anglików, znajdujących się na fali wznoszącej. Ale Kolumbia wcale nie będzie łatwiejsza. Przecież na poprzednim mundialu niewiele jej zabrakło do awansu do czołowej czwórki”

– przypomniał. Kolumbijczycy w ćwierćfinale MŚ 2014 przegrali z gospodarzem Brazylią 1:2.

„Senegal, jak każda afrykańska drużyna, będzie świetnie przygotowana fizycznie, walcząca. Na dziś o reprezentacji Japonii zbyt dużo pewnie nie wiemy”

– powiedział Fornalik.

Zauważył, że dodatkową trudnością może być fakt, że Polacy zagrają z rywalami z trzech różnych kontynentów.

„Na pewno nasi reprezentanci dostaną bogate materiały na temat każdego z przeciwników, jednak problemem mogą być skromne doświadczenia z tymi zespołami”

– stwierdził.

Podkreślił, że choć w ostatnim czasie polska kadra zbiera bardzo pochlebne recenzje, to zapewne rywale woleli trafić w grupie na biało-czerwonych niż na przykład na Niemców czy Francuzów.

Przestrzegał przed patrzeniem na przeciwników przez pryzmat światowego rankingu.

Jego zdaniem polscy piłkarze z pewnością podejdą bez najmniejszego lekceważenia do każdego przeciwnika.

„To przecież są zawodowcy. I na pewno będą też fizycznie i mentalnie gotowi do każdego starcia”

– zakończył Fornalik.