Takiego wydania Pisma Świętego jeszcze nie było

Pełny tekst Biblii połączony z grafikami, ciekawostkami i przygodową stylizacją to nowa odsłona Pisma Świętego skierowanego do młodych odbiorców. Premierze w Warszawie towarzyszyła debata „Pismo Święte dla młodych. Jak zainteresować nastolatka Biblią?”.

fot. StockSnap/pixabay.com

Jak podkreślił przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży i delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży bp Marek Solarczyk, publikacja zawiera oryginalny tekst Biblii Tysiąclecia, a szata graficzna wydania, wprowadzenia do tekstu i wyjaśnienia mogą być – jego zdaniem – „inspirujące” dla kogoś, kto rozpoczyna przygodę z Pismem Świętym.

Kiedy dostałem to Pismo Święte przypomniałem sobie siebie, kiedy miałem kilkanaście lat. Wtedy wcale nie było to oczywiste, żeby mieć swoje wydanie Biblii. Ja marzyłem o tym, żeby je mieć 
– zaznaczył hierarcha.

Podkreślił, że jako nauczyciel religii w szkole uważa, że bogata oferta podręczników i pomocy religijnych dla młodzieży daje katechecie możliwość "zaintrygowania ucznia", rozbudzenia ciekawości.

Nawet formy jakoś uproszczone, omówienia, mogą w pewnym wyjściowym okresie doprowadzać do tego, żeby człowiek przyjmował Boga, którym chce żyć. Najpierw jest to na zasadzie wzbudzenia zainteresowania – fajnym obrazkiem, ciekawym filmem, ale później staje się to okazją pogłębiania wiary. Ważne, żeby młodego nie zatrzymać na tym fajnym obrazku, lecz poprowadzić w głąb
– powiedział bp Solarczyk.

Ks. prof. Waldemar Chrostowski, przewodniczący Stowarzyszenia Biblistów Polskich z lat 2003-2008 podkreślił, że największą zaletą zaprezentowanego wydania Pisma Świętego jest to, że zawiera oryginalny tekst, a nie jego uproszczoną wersję czy omówienie.

Dlatego jest to wydanie bardzo ważne i potrzebne. Przede wszystkim dlatego, że ten sam tekst słyszymy w kościele. Ideał polegałby na tym, żeby to, co słyszymy na mszy świętej niedzielnej było pogłębiane w domu, w rodzinie 
– zaznaczył.

Dodał, że dawniej młodzi ludzie stykali się z tekstem Pisma Świętego najpierw w rodzinie, co obecnie należy do rzadkości. Współcześnie dzieci i młodzież poznają Biblię przede wszystkim podczas szkolnej katechezy oraz niedzielnej mszy św. 

To rodzi pytania o jakość katechezy i homilii. I one niestety nie są takie, jak być powinny. Jest pilna potrzeba „ubiblijnienia” katechezy i homilii
– powiedział biblista.

Dodał, że jeśli ktoś pyta go, jak należy czytać Pismo Święte, odpowiada, że „systematycznie i konsekwentnie”. Zaznaczył, że na początku młodemu człowiekowi trzeba w samodzielnym czytaniu Biblii pomóc.

Sądzę, że młodzieży warto na początku zalecić czytanie Nowego Testamentu. Warto zacząć od Ewangelii świętego Łukasza, która jest najłatwiejsza, a zakończyć Ewangelią świętego Jana. Zachęcając innych do wejścia do domu Pisma Świętego, trzeba im dać klucz, bo bez niego do tego domu nie wejdą. Dlatego takie egzemplarze są pomocne, bo taki klucz dają
– wyjaśnił ks. prof. Chrostowski.

Ks. Zbigniew Rembisz SAC, dyrektor wydawnictwa Pallotinum, zauważył, że nowe wydanie bywa nazywane Biblią z papugą, ponieważ rysunek tego ptaka widnieje na okładce.

Chodzi o to, że to wydanie miało być bardzo przystępne i przyjemne dla młodego człowieka, bo wiemy, że współczesne wydania Biblii mogą go dystansować i budzić wątpliwości: „czy to na pewno dla mnie?”. To wydanie ma formę przygodową. Papugę wybraliśmy, ponieważ sama z siebie może wmówić tylko jedno słowo: „ave” (łac. „bądź zdrowa/ zdrów”), pozostałych słów musi się papuga uczyć
– powiedział.

Dodał, że Pismo Święte jest przeznaczone dla dzieci i młodzieży, ale mogą po nie sięgać także rodzice i dziadkowie.

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Biblia #Pismo Święte

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo