Jak informuje oficjalny portal 25. BKPow., szkolenie rozpoczęły zajęcia metodyczne, w trakcie których każdy z kandydatów na instruktorów przedstawiał posiadaną wiedzę z zakresu właściwego przygotowania pokładu śmigłowca do technik ratowniczych. Cześć teoretyczną zakończył egzamin dopuszczający uczestników kursu do części praktycznej, która odbyła się z wykorzystaniem śmigłowca W-3 "Głuszec" z 1. BLWLąd.

Poruszanie się po pokładzie śmigłowca, poręczowanie czy zjazd po grubej linie (tzw. „Fast Rope”) zdominowały pierwsze dni szkolenia praktycznego. W dalszej części kursu instruktorzy pozwolili na większą samodzielność przyszłych instruktorów. Z drugiej strony zwiększali wymagania, zwracając uwagę na precyzyjne wykorzystanie linowych zestawów ratowniczych na pokładzie śmigłowca — czytamy na portalu.

Bardzo ważną częścią szkolenia praktycznego w powietrzu były zjazdy w dzień i w nocy z wykorzystaniem liny osobistej i pokładowej, jak również technika długiej liny tzw. „Long Line”, bądź często zwaną w ratownictwie śmigłowcowym metodą „HEC” z wykorzystaniem kosza ratowniczego.

Zdobyte uprawnienia instruktorskie oraz umiejętności i doświadczenie pozwolą kawalerzystom na wykonywanie specyficznych zadań, stojących przed nimi zarówno w dzień jak i w nocy — informuje 25. BKPow.