Dotychczas zatrzymano dziewięć osób. Ich dokumenty tożsamości świadczą o tym, że są to Afgańczycy i Kurdowie. Policjanci znaleźli pojemniki z niezidentyfikowanym materiałem wybuchowym i kable do podłączenia do zapalników i laptopów – poinformowała policja.

Niektóre źródła twierdzą, że zatrzymani są narodowości tureckiej.

Służby antyterrorystyczne przeprowadziły nalot na trzy mieszkania. Ośmiu mężczyzn i kobieta jest przesłuchiwanych. Policja sprawdza powiązania zatrzymanych ze skrajnie lewicowym Rewolucyjnym Frontem-Partii Wyzwolenia Ludu (DHKP-C). Formacja jest uznawana w Turcji za organizację terrorystyczną. W przeszłości dokonała zbrojnych ataków w Turcji.

Na przyszły tydzień zaplanowano wizytę w Grecji prezydenta Tucji Recepa Tayyipa Erdogana.