Minister Ziobro w radiowej "Trójce" potwierdził, że trwa obszerne śledztwo Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, na której polecenie CBA zatrzymało 10 osób. Potwierdził, że wśród zatrzymanych jest m.in. dyrektor Sądu Okręgowego w Krakowie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Porażająca skala afery krakowskiej. Dyrektorzy sądów w rękach CBA

- Wytworzył się układ, który żerował na polskim sądownictwie - powiedział Ziobro.

Dodał, że ludzie dysponujący majątkiem sądów "wykorzystywali go do celów nie mających nic wspólnego z wymiarem sprawiedliwości" i "wyprowadzali ogromne ilości pieniędzy". Według ministra, dotyczy to "dziesiątków milionów zł".

- To nie było należycie nadzorowane przez prezesów sądów; z tego też wyciągam wnioski i będę odwoływał prezesów sądów, m.in. z tego powodu też i dzisiaj - zapowiedział minister.

Zaznaczył, że przy odwoływaniu kieruje się efektywnością nadzoru administracyjnego ze strony prezesów, który "często bywa iluzoryczny".

- Będzie wydany komunikat, z którego będzie jasno i czytelnie wynikać, że są bardzo mocne podstawy by takich zmian dokonać - oświadczył Ziobro.

Zaprzeczył twierdzeniom mediów, by miało to związek z badaniem przez SO w Krakowie sprawy odwoławczej dotyczącej śmierci jego ojca.

Ziobro dodał, że aresztowany już prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie uczestniczył w tych działaniach przestępczych. Ocenił, że ta sprawa pokazuje, jak potrzebne są zmiany organizacyjno-ustrojowe w sądownictwie.