Były już lider Nowoczesnej chyba nie może pozbierać się po sobotniej porażce. Jego nagłe milczenie na Twitterze jest w tym kontekście bardzo wymowne. Mija już druga doba od ostatniego wpisu. W przypadku Ryszarda Petru to coś naprawdę niecodziennego.

Podczas konwencji Nowoczesnej odbyły się wybory na przewodniczącego partii. Zwyciężyła Katarzyna Lubnauer na którą zagłosowało 149 osób. Ryszard Petru zdobył 140 głosów.

Wokół tematu zmiany lidera pojawiła się również kwestia finansowania partii. Do tej pory pieniądze załatwiał Petru – powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus.

Ryszard Petru przynosił wszystko, jeżeli chodzi o pieniądze

– mówiła dla Onetu Scheuring-Wielgus.

Przyznała, że nie wie jak będzie to wyglądało za przywództwa Lubnauer. Politycy Nowoczesnej mieli pytać o tę kwestię nowego lidera. Nie dostali odpowiedzi.

Do słów posłanki odniósł się Maciej Wąsik.

Sam Petru – jeszcze przed konwencją .N - powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że od dwóch lat na bieżąco pozyskuje finansowanie na to, by partia funkcjonowała.

Ważne jest, by inni kandydaci też mieli świadomość, jak ważne jest to wyzwanie i o co delikatnie też do nich apeluję

– mówił.

Chce pan powiedzieć, że Ryszard Petru przestaje być szefem nowoczesnej i Nowoczesna ma problemy z pozyskaniem pieniędzy? – zapytał prowadzący.

Powiedziałem, dotychczas ja to tylko robiłem, kropka. Nie chcę wysnuwać dalej idących wniosków – stwierdził wówczas Petru.