A to dobre... Zaledwie dwa lata temu "Wyborcza" pisała o Petru: "polski JFK"

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Dwa lata temu redaktorzy "Gazety Wyborczej" pisali "za co tak lubimy Ryszarda Petru". Pokusili się nawet by nazwać byłego już przewodniczącego Nowoczesnej "polskim JFK". Okazuje się, że sympatia do Petru nawet jeśli była, to już wyparowała. Świadczy o tym jego porażka w dzisiejszych wyborach na szefa Nowoczesnej.

Katarzyna Lubnauer została wybrana nową przewodniczącą Nowoczesnej. Głosowało na nią 149 członków partii. Jej kontrkandydatem był Ryszard Petru, który otrzymał 140 głosów poparcia.

CZYTAJ WIĘCEJ: Nowoczesna wybrała przewodniczącego. Kto wygrał starcie o fotel szefa partii?

Internauci przypomnieli o tym jak "Wyborcza" dwa lata temu rozpływała się w zachwytach nad Petru. Nazwali go wtedy "polskim JFK".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl, twitter.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szokujące doniesienia "Le Monde". Rosyjscy hakerzy mieli zdominować sztab Macrona w 2017 roku

/ / Wladimir Putin i Emmanuel Macron / / Kremlin.ru [CC BY 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/4.0)]

  

„Hakerzy pracujący dla wywiadu wojskowego Rosji wykradli maile sztabu wyborczego Emmanuela Macrona przed wyborami prezydenckimi we Francji w 2017 roku” – podał dziś dziennik „Le Monde”. Dziennikarze gazety powołują się na  ustalenia specjalnego zespołu Google'a i organizacji FireEye.

FireEye specjalizuje się w tropieniu bardzo wyrafinowanych przestępstw cybernetycznych, zwłaszcza związanych z rosyjskimi służbami. Analizy FireEye i Google'a potwierdziły, że dwa zespoły hakerów powiązane z GRU zaatakowały zaplecze wyborcze Macrona.

Najpierw grupa APT28 w marcu 2017 roku rozpoczęła ataki typu spear phishing, polegające na wysyłaniu maili od rzekomo zaufanego nadawcy, których celem jest uzyskanie poufnych informacji, takich jak hasła dostępowe. Według Google'a w maju 2017 roku, na dwa dni przed drugą tura wyborów prezydenckich we Francji, grupa Sandworm, rozpoczęła następną rundę ataków, przy użyciu tej samej metody.

Macron oskarżył wtedy Rosję o to, że prowadzi we Francji "operację destabilizacji", która miała na celu "sianie niepokoju i dezinformacji".

W lutym "Financial Times" napisał, że grupa APT28, łączona z cyberatakami na Demokratów w USA i wyciekiem maili sztabu Macrona, działa jak agencja wywiadowcza, "gromadząca dane geopolityczne i informacje pomagające w kształtowaniu rosyjskiej polityki".

"FT" napisał też wówczas, powołując się na FireEye, że hakerzy z grupy Sandworm "są bardziej dyskretni niż APT28, ale atakują wiele rządów i władz lokalnych w Europie za pomocą spersonalizowanych ataków (spear phishing), zwłaszcza w Polsce".

Japońska firma Trend Micro zajmująca się cyberbezpieczeństwem jako pierwsza w kwietniu 2017 roku ostrzegła, że APT28 atakuje sztab wyborczy Macrona, ale informacji tych nie udało się wtedy potwierdzić. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl