Ćwiczenie taktyczno-specjalne stanowi sprawdzian gotowości do działania 3. dywizjonu artylerii rakietowej. Przez kilka kolejnych dni dywizjon realizował będzie szereg zadań taktycznych oraz ogniowych ze strzelaniem amunicją bojową w dzień i w nocy w warunkach zbliżonych do rzeczywistych. Jestem przekonany, że umiejętności i doświadczenie wszystkich funkcyjnych przełożą się na osiągnięcie celu szkolenia, czyli potwierdzenia dobrego przygotowania dywizjonu do wykonywania zadań zgodnie z przeznaczeniem - przyznał zastępca dowódcy pułku ppłk Sławomir Kula, cytowany przez oficjalny portal 23. Śląskiego Pułku Artylerii. 

Po krótkiej analizie zadania pododdział 3. dar rozpoczął praktyczną realizację zadań. Pododdziały dywizjonu przemieściły się do rejonu wyjściowego. Sprawdzono przy tym działanie grupy rekonesansowo-przygotowawczej (GR-P) w zakresie rozpoznania drogi marszu i rejonu rozmieszczenia pododdziałów dywizjonu. Oprócz pierwszoplanowego ćwiczącego: 3 Dywizjonu Artylerii Rakietowej, w szkoleniu wzięły udział również grupy operacyjne 1. dywizjonu artylerii samobieżnej oraz batalionu logistycznego - czytamy na portalu.

Kulminacyjnym etapem ćwiczenia była realizacja zadań ogniowych w dzień i w nocy z użyciem amunicji bojowej. Od godzin porannych 21 listopada, po zajęciu stanowisk ogniowych, dwie baterie wyrzutni rakietowych WR-40 Langusta raziły ogniem cele w ugrupowaniu wojsk przeciwnika. Po obezwładnieniu celów wyrzutnie zajmowały kolejne stanowiska ogniowe, wykonując dalsze zadania do późnych godzin nocnych - podaje 23. pa.