Jest druga ustawa o innowacyjności!

/ Rafał Zambrzycki; creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

  

Prezydent Andrzej Duda podpisał tzw. drugą ustawę o innowacyjności. Zwiększa ona m.in. ulgę podatkową dla przedsiębiorców na działalność badawczo-rozwojową do 100 proc. i umożliwia tworzenie przez uczelnie spółek do zarządzania infrastrukturą badawczą.

Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego działalności innowacyjnej - zwana drugą ustawą o innowacyjności - została podpisana przez prezydenta w Centrum Zaawansowanych Materiałów i Technologii CEZAMAT PW w Warszawie.

Nowe regulacje, które zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2018 r., spowodują, że ulga podatkowa dla firm na badania i rozwój (B+R) wzrośnie z obecnego poziomu 50 proc. do 100 proc., a w przypadku centrów badawczo-rozwojowych do 150 proc. Nowa ustawa wprowadza jednolity system odliczania dla wszystkich firm bez względu na wielkość przedsiębiorstwa czy rodzaj tych kosztów.

Zmiany dotyczą też uczelni, które będą mogły zakładać spółki do zarządzania infrastrukturą badawczą.

Tzw. spółki infrastrukturalne mają w sposób sprawniejszy i łatwiejszy budować i udostępniać infrastrukturę badawczą przedsiębiorcom. Chodzi o to, żeby z dobrze wyposażonych laboratoriów, które dzisiaj dostępne są w większości dla naukowców, albo wyłącznie dla naukowców i są w niewielkim stopniu wykorzystywane, mogły korzystać (na preferencyjnych warunkach, ale w sposób komercyjny) także firmy.

Ustawa umożliwi też Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) i Narodowemu Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) korzystanie z instrumentów finansowych oraz udzielanie pomocy finansowej o charakterze zwrotnym. Zwrot ten będzie mógł stanowić źródło dalszego wsparcia polskiej polityki innowacyjnej. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polska przeciw funduszowi rybackiemu

Zdjęcie ilustracyjne / By Czesław i Urszula - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=17794668

  

Polska będzie głosować przeciw funduszowi rybackiemu UE. Nie uwzględniono planu ratunkowego dla Bałtyku, szczególnie dla dorsza - poinformował minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

"Polski rząd nie może się zgodzić na plan, który nie bierze pod uwagę tragicznej sytuacji na Morzu Bałtyckim oraz nie zapewnia odbudowy populacji dorsza" - podkreślił minister.

W połowie czerwca ub.r. Komisja Europejska opublikowała projekt rozporządzenia ws. sprawie Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego na lata 2021-2027. Publikacja zapoczątkowała okres prac nad projektem rozporządzenia na forum Parlamentu UE i Rady UE, które trwały od końca czerwca ub.r. do 12 czerwca br.

Ministerstwo zapewniło, że Polska aktywnie włączyła się w prace nad projektem rozporządzenia zgłaszając propozycje istotnych dla krajowego rybactwa zmian przepisów.

W wyniku prac Rady UE przygotowano dokument stanowiący mandat do dalszych negocjacji nad projektem rozporządzenia o nowym funduszu. Dokument ten będzie rozpatrywany na wtorkowym posiedzeniu Rady ds. Rolnictwa i Rybołówstwa (AGRIFISH) w Luksemburgu.

"Rozwiązania zawarte w opracowanym dokumencie nie odpowiadają na potrzeby sektora rybactwa w Polsce i nie pozwolą skutecznie niwelować następstw katastrofalnego stanu zasobów w Morzu Bałtyckim"

- wskazał szef resortu gospodarki morskiej.

Ministerstwo przypomniało, że o słabnącej kondycji dorsza wschodniego Polska mówi głośno od 2015 r. Nasz kraj od dłuższego czasu prowadzi działania mające chronić populację dorsza w Bałtyku. Utrzymano m.in. okresy ochronne dla tarlisk dorsza. Wprowadzono też zakaz trałowania w obszarze 6 mil morskich od polskiego wybrzeża.

Resort dodał, że wprowadzono także kwoty połowowe dla dobijaka i tobiasza - gatunków będących jednym z podstawowych źródeł pokarmu dla dorsza.

"W związku z brakiem uznania dla ww. działań naprawczych, zapaść zasobów na Morzu Bałtyckim będzie dalej postępować. Nie uwzględniając naszych apeli o ratunek dla Morza Bałtyckiego, nie zgodzimy się na przyjęcie rozporządzenia, które w żaden sposób nie poprawi katastrofalnej sytuacji, w jakiej znalazły się zasoby bałtyckiego dorsza"

- zadeklarował Gróbarczyk. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl