Niejawne przesłuchania dwóch świadków ws. Amber Gold

/ Zbyszek Kaczmarek\Gazeta Polska

  

Około sześć godzin trwało dziś posiedzenie komisji śledczej ds. Amber Gold, na którym posłowie przesłuchali w trybie niejawnym dwóch funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji.

Jak powiedziała po posiedzeniu przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (PiS) dzisiejsze przesłuchania były szczegółowe i ważne, a każdy ze świadków był przesłuchiwany przez około trzy godziny. Byli to drugi i trzeci spośród świadków przewidzianych do przesłuchania z wyłączeniem jawności.

Pierwszego świadka w trybie niejawnym - gdańskiego policjanta - komisja przesłuchała we wtorek. Wówczas członkowie komisji mówili, że prawdopodobne jest, iż w przyszłości - z zachowaniem tajności wszelkich danych mogących zidentyfikować tego świadka - ujawnione zostałyby protokoły z przesłuchania.

Przyczyną niejawności nie było to, co świadek mówił, tylko fakt wykonywanej przez niego obecnie pracy. Klauzula niejawności jest po to, aby umożliwić funkcjonariuszowi dalszą pracę na stanowiskach operacyjnych

- mówiła we wtorek Wassermann.

W odniesieniu do świadków przesłuchanych dziś Wassermann zaznaczyła jednak, że ze względu na tematykę tych zeznań - dotyczących m.in. zagadnień operacyjnych - ich treść pozostanie zapewne niejawna.

Możliwość odtajnienia istnieje, o tym komisja zdecyduje po zasięgnięciu opinii od właściwych organów

- powiedział natomiast o dzisiejszych przesłuchaniach wiceprzewodniczący komisji Tomasz Rzymkowski (Kukiz'15). Dodał, że w środę komisja nie rozstrzygała żadnych wniosków formalnych.

Kolejne posiedzenie komisji śledczej przewidziano za dwa tygodnie - na 5 grudnia. Wówczas przesłuchanych - również w trybie niejawnym - ma zostać kolejnych trzech funkcjonariuszy CBŚP.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalena.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szukają pracowników po 50-tce

/ pixabay.com; somorgado

  

W Portugalii rośnie liczba ofert pracy dla osób w wieku emerytalnym oraz bezrobotnych po 50. roku życia. Najczęściej starszych pracowników poszukują firmy z branży gastronomicznej oraz sektora turystycznego.

71-letnia Teresa Lopes z Lizbony przyznaje, że po przejściu na emeryturę nie potrafiła przez dłuższy czas “znaleźć sobie miejsca w życiu”. Ta była stewardesa statków portugalskich linii oceanicznych krótko wytrzymała bez regularnej pracy.

“Zatrudniłam się w jednej z firm, które oferują seniorom pracę na zlecenie. To okazjonalne zajęcia, ale stosunkowo dobrze płatne. Gotuję posiłki dla turystów, coraz liczniejszych w naszym mieście”

- wyjaśnia Lopes.

Stołeczna emerytka przyznaje, że przedsiębiorcy zatrudniający seniorów zdają sobie sprawę z licznych zalet takiego rozwiązania.

“Emerytom nie trzeba płacić ubezpieczenia społecznego, zawsze są pod ręką i zazwyczaj nie mają dodatkowych zajęć oraz nie żądają wysokiego wynagrodzenia. I co najważniejsze, mają olbrzymie doświadczenie”

- dodała.

Znawcy portugalskiego rynku pracy wskazują, że choć w Portugalii stosunkowo późno przechodzi się na emeryturę, po ukończeniu 66. roku życia, to nie brakuje seniorów, którzy szukają pracy dorywczej.

“W okresie kryzysu gospodarczego wiele osób przechodziło na wcześniejsze emerytury, aby nie stracić prawa do wyższego uposażenia. Szybko mogli sobie dorobić w branży, która praktycznie nie straciła na kryzysie, takiej jak turystyka”

- powiedział lizboński ekonomista Miguel Monteiro.

Ekspert wskazał na możliwość pracy w portugalskich kurortach niemal przez cały rok. Zauważył, że zarówno w turystycznym Algarve, jak i w miejscowościach środkowego wybrzeża mających rozbudowaną infrastrukturę dla surferów, emerytów chętnych do pracy “przyjmuje się z otwartymi ramionami”.

“Jedną z takich profesji jest praca sprzątaczki w coraz powszechniejszych mieszkaniach do wynajęcia dla turystów” - dodał.

Inne zajęcia, do których najczęściej zatrudniani są portugalscy seniorzy, to opieka przy dzieciach, a także przy osobach niepełnosprawnych oraz naprawy.

Kierująca spółką Projeto 55+ Elena Duran zaznacza, że za pośrednictwem rozwijanej przez nią platformy internetowej każdy może zakontraktować osobę bezrobotną lub pozostającą na emeryturze.

“Kojarzymy osoby lub firmy, które chciałyby skorzystać z pracy osób w wieku od 55 do 82 lat. Dla nas to ludzie, którzy mają dużą wartość na rynku pracy” - wyjaśniła mieszkająca w Lizbonie Hiszpanka.

Za gotowanie dań dla Projeto 55+ portugalscy seniorzy mogą liczyć na wynagrodzenie na poziomie 35 euro za 5 godzin. Z kolei za trwające godzinę prace w ogrodzie czy wykonywanie drobnych napraw około 8 euro.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl