Niejawne przesłuchania dwóch świadków ws. Amber Gold

/ Zbyszek Kaczmarek\Gazeta Polska

  

Około sześć godzin trwało dziś posiedzenie komisji śledczej ds. Amber Gold, na którym posłowie przesłuchali w trybie niejawnym dwóch funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji.

Jak powiedziała po posiedzeniu przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (PiS) dzisiejsze przesłuchania były szczegółowe i ważne, a każdy ze świadków był przesłuchiwany przez około trzy godziny. Byli to drugi i trzeci spośród świadków przewidzianych do przesłuchania z wyłączeniem jawności.

Pierwszego świadka w trybie niejawnym - gdańskiego policjanta - komisja przesłuchała we wtorek. Wówczas członkowie komisji mówili, że prawdopodobne jest, iż w przyszłości - z zachowaniem tajności wszelkich danych mogących zidentyfikować tego świadka - ujawnione zostałyby protokoły z przesłuchania.

Przyczyną niejawności nie było to, co świadek mówił, tylko fakt wykonywanej przez niego obecnie pracy. Klauzula niejawności jest po to, aby umożliwić funkcjonariuszowi dalszą pracę na stanowiskach operacyjnych

- mówiła we wtorek Wassermann.

W odniesieniu do świadków przesłuchanych dziś Wassermann zaznaczyła jednak, że ze względu na tematykę tych zeznań - dotyczących m.in. zagadnień operacyjnych - ich treść pozostanie zapewne niejawna.

Możliwość odtajnienia istnieje, o tym komisja zdecyduje po zasięgnięciu opinii od właściwych organów

- powiedział natomiast o dzisiejszych przesłuchaniach wiceprzewodniczący komisji Tomasz Rzymkowski (Kukiz'15). Dodał, że w środę komisja nie rozstrzygała żadnych wniosków formalnych.

Kolejne posiedzenie komisji śledczej przewidziano za dwa tygodnie - na 5 grudnia. Wówczas przesłuchanych - również w trybie niejawnym - ma zostać kolejnych trzech funkcjonariuszy CBŚP.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalena.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Izraelski historyk bierze stronę Polaków. „Stosunek do Polski graniczy z histeryczną obsesją”

zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

„Izraelczycy domagają się, by Polska przyznała, że kolaborowała z Nazistami podczas mordowania Żydów. To się nigdy nie stanie, ponieważ to nie jest prawda” - pisze dla internetowego wydania "Haaretz" historyk Daniel Blatman. W niezwykl mocnych słowach odniósł się do słów Israela Katza - szefa MSZ Izraela. „Czy naprawdę spodziewał się, że splunie w twarz dumnego narodu, a oni uznają to za słodkie perfumy?” - pyta historyk retorycznie.

Nie milkną echa skandalicznej wypowiedzi p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israela Katza, który w jednym z wywiadów stwierdził, że "Polacy antysemityzm wyssali z mlekiem matki". Na szczęście coraz więcej pojawia się głosów negujących tego typu wypowiedzi. Wśród nich są głosy nawet izraelskiej prasy. Historyk Daniel Blatman napisał na ten temat szeroką opinię dla internetowego wydania "Haaretz".

[polecam:https://niezalezna.pl/259980-mocne-slowa-premiera-morawieckiego-w-izraelskiej-gazecie-o-katzu-to-nic-innego-jak-rasizm]

„O czym myślał nasz sprytny nowy minister spraw zagranicznych? Czy naprawdę spodziewał się, że splunie w twarz dumnego narodu, a oni uznają to za słodkie perfumy?”

- pyta historyk.

„Odpowiedź polskiego premiera Mateusza Morawieckiego pokazuje, że jeśli chodzi o polską narrację w sprawie Holokaustu, to jego kraj nie zamierza odpuszczać cynicznym izraelskim politykom, którzy szukają politycznych punktów kosztem polskiej pamięci narodowej”

- czytamy dalej na haaretz.com

Jak dodaje Blatman izraelscy historycy, „wraz z samozwańczymi ekspertami w dziedzinie historii polskiego Holokaustu, mówią nam w kółko, że polski rząd jest ekstremistycznym nacjonalistycznym rządem, który przepisuje historię i blokuje krytyczne badania nad rolą Polaków w żydowskim ludobójstwie podczas Holokaustu”.

[polecam:https://niezalezna.pl/259633-rzad-netanjahu-i-katz-musza-przeprosic-polske-mocne-slowa-autora-najwiekszego-izraelskiego-dziennika]

„Problem polega na tym, że w Izraelu stosunek do Polski graniczy z histeryczną obsesją. I to w połączeniu z niewiarygodną ignorancją”

- zaznacza autor artykułu.

I dodaje, że w izraelskich szkołach o historii polskich Żydów nie mówi się praktycznie wcale, a już w ogóle o Polskiej historii.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: haaretz.com, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl