Zbliża się Czarny Piątek. Ponad 60 proc. Polaków nie spotkało się z tym określeniem

/ pixabay.com

  

Niemal 2/3 polskich konsumentów nie spotkało się z określeniem Black Friday czy Czarny Piątek - podał instytut badawczy GfK. Dodano, że w tym roku ponad 60 proc. pytanych osób nie chce skorzystać z tej wyprzedaży.

Black Friday, czyli Czarny Piątek, to przypadający na ostatni piątek listopada jeden dzień w roku, w którym obowiązują atrakcyjne wyprzedaże i obniżki cen w sklepach. Tegoroczny Czarny Piątek wypada 24 listopada.

- Polscy detaliści powoli przenoszą na lokalny rynek tradycję ze Stanów Zjednoczonych. Z roku na rok do akcji przyłączają się kolejni producenci elektroniki użytkowej, nowych technologii, sprzętu AGD czy odzieży, a także sieci handlowe - napisali eksperci z GfK.

Jak wynika z analiz instytutu, Czarny Piątek to w wielu krajach ważna data w kalendarzu detalistów.

- Np. w Wielkiej Brytanii, w tygodniu, w którym wypada Czarny Piątek konsumenci wydają więcej pieniędzy niż w tygodniu poprzedzającym święta Bożego Narodzenia. W Hiszpanii, Francji, Niemczech oraz we Włoszech podobną tendencję można zaobserwować w przypadku wybranych grup produktowych, takich jak np. telewizory czy urządzenia przenośne - wskazano.

Dla przykładu, w Hiszpanii sprzedaż "w 47 tygodniu 2016 roku stanowiła 5,2 proc. całkowitej sprzedaży rocznej". Według badaczy w wymienionych krajach największe udziały w wartości sprzedaży odnotowały mobilne komputery, telefony komórkowe i smartfony.

Jak podkreślono, w ciągu tygodnia, w który przypada Czarny Piątek, notuje się znacznie wyższą sprzedaż w porównaniu z przeciętnym tygodniem handlowym.

- Porównując trendy ilościowe i zmiany cen na polskim rynku telewizorów w tygodniu, na który w 2016 roku przypadał Czarny Piątek, z tygodniem go poprzedzającym, można było zaobserwować ponad 60-procentowy wzrost sprzedaży w ujęciu ilościowym oraz 50-procentowy w ujęciu wartościowym - czytamy. Dodano, że spadek cen wyniósł w tym czasie około 7 proc.

Jak podał instytut GfK, niemal 2/3 polskich konsumentów twierdzi, że nie spotkało się wcześniej z określeniem Black Friday czy Czarny Piątek. Stąd też ponad 60 proc. z nich nie planuje skorzystać w tym roku z wyprzedaży z okazji zbliżającego się Czarnego Piątku.

- Gdyby jednak polscy nabywcy mieli skorzystać z wyprzedaży z okazji Czarnego Piątku, najbardziej atrakcyjne byłyby dla nich promocje na odzież, buty i bieliznę (46 proc. wskazań), sprzęt RTV i elektronikę użytkową (37 proc.) oraz artykuły wyposażenia mieszkania i sprzęt AGD (31 proc.) - wynika z analiz GfK.

Według badaczy decydującym czynnikiem, który skłania konsumentów do zakupów są promocje. Zapytani o to, co wpływa na ich wybory, konsumenci w znacznej większości wskazują na informacje umieszczone bezpośrednio na regałach sklepowych (44 proc.). Dla 41 proc. ważna jest również estetyka witryn sklepowych oraz dostępność próbek produktów.

Inny czynnik kształtujący popyt to cena. Ponad połowa konsumentów (58 proc.) deklaruje, iż porównuje ceny w różnych sklepach.

- Polscy nabywcy uczą się, jak robić zakupy bardziej rozsądnie, dzięki temu czują, że mają większą kontrolę nad wyborem najlepszych produktów - oceniono.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

System "neumanowski", czy niezawisłe sądy? Zandberg straszy kolejną "awanturą z Europą"

/ PrtSc/ Republika

  

Posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych, Sądzie Najwyższym i innych ustaw. Zapowiedź zmian w sądownictwie spowodowała ostrą krytykę ze strony opozycji. Już pojawiły się głosy o "kneblowaniu", "niszczeniu konstytucji" czy "prześladowaniu sędziów". Joanna Lichocka (Prawo i Sprawiedliwość) komentując projekt jej partii zaznaczyła, że "już jest złożony" - "będziemy chcieli go uchwalić". - To jest kwestia, czy będziemy nadal tolerować system 'neumanowski' (Sławomir Neuman gwarantował przewlekłość sądów dla swoich kumpli i bezkarność) w sądownictwie, czy będziemy mieli system niezawisły, kiedy sadownictwo będzie wolne i od zależności politycznych, i od układów lokalnych - mówiła.

Projekt posłów PiS wprowadza m.in. możliwość złożenia sędziego z urzędu. To jednak nie koniec, bo jeśli Sąd Najwyższy nie przeprowadzi prawidłowo procedury wskazania prezydentowi kandydatów na I Prezesa Sądu Najwyższego, prezydent będzie mógł powołać p.o. I Prezesa, który przeprowadzi tę procedurę - to jedno z kolejnych założeń przygotowanej ustawy.

[polecam:https://niezalezna.pl/301751-nie-tylko-kwestie-dyscypliny-nowy-projekt-poslow-pis-dotyczy-tez-procedury-wyboru-i-prezesa-sn]

W programie "7x24" Katarzyna Gójska przypomniała również te słowa prezydenta Andrzeja Dudy:

- Nigdy nie zrozumiem tego, jak sędziowie Sądu Najwyższego mogli orzekać w tym samym sądzie, w którym obok nich siedział sędzia, co do którego do dzisiaj możecie państwo wysłuchać w internecie jak dyskutuje, jak załatwić sprawę w Sądzie Najwyższym. I taki człowiek orzeka razem z nimi i im to nie przeszkadza. Nie wyciąga się wobec niego żadnych konsekwencji, nawet w sensie koleżeńskim. I potem dziwią się, że ludzie nazywają ich kastą. A jakże to inaczej nazywać? Jeżeli jest taka obrona niesprawiedliwie uzyskanych przywilejów w postaci ewidentnej nietykalności i niemożności wyciągnięcia jakichkolwiek konsekwencji i prawnych, i dyscyplinarnych. Bo sami wobec siebie nie umieją żadnych konsekwencji wyciągnąć.

[polecam:https://niezalezna.pl/301574-stary-uklad-trzyma-sie-bardzo-mocno-prezydent-szczerze-o-nadzwyczajnej-kascie]

Joanna Lichocka (Prawo i Sprawiedliwość) komentując projekt jej partii zaznaczyła, że "już jest złożony" - "będziemy chcieli go uchwalić".

To jest kwestia, czy będziemy nadal tolerować system 'neumanowski' (Sławomir Neuman gwarantował przewlekłość sądów dla swoich kumpli i bezkarność) w sądownictwie, czy będziemy mieli system niezawisły, kiedy sadownictwo będzie wolne i od zależności politycznych, i od układów lokalnych

- mówiła.

[polecam:https://niezalezna.pl/301746-koniec-z-sedziowska-wolna-amerykanka-nowy-projekt-pis-ma-dyscyplinowac-niektorych-sedziow]

Przepisy tego projektu są zaś, przypomniała, skopiowane z przepisów prawa francuskiego. "Jeśli ktoś im zarzuca represyjność" stwierdza zarazem, że "Francja też jest państwem represyjnym" - dodała i poinformowała, że najbardziej "radykalne" i "ostre" przepisy nie zostały skopiowane przez PiS.

Np. te dotyczące karalności sędziów, które przewidują karę do 5 lat więzienia - jak w Niemczech -  za niesubordynację sędziów, czyli łamanie zasady apolityczności i niewprowadzania anarchizacji do życia publicznego

Ten projekt nie jest o Izbie Dyscyplinarnej (...) Kluczowa rzecz, która w nim się znajduje w tym momencie, to jest stwierdzenie, że chcecie państwo represjonować sędziów za bezpośrednie stosowanie orzecznictwa unijnego. I to skończy się kolejną awanturą z Europą

- oznajmił natomiast Adrian Zandberg (Partia Razem).

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl