Sprzeczka Sikorskiego na Twitterze z gwiazdorem „Gazety Wyborczej”. Poszło o podsłuchy

Do zdumiewającej wymiany zdań doszło między byłym szefem MSZ Radosławem Sikorskim, a Pawłem Wrońskim, dziennikarzem \"Gazety Wyborczej\". Chodziło o ujawnienie podsłuchów dotyczących polityków i zarejestrowanych w knajpach, w których biesiadowali ministrowie z rządu Donalda Tuska.

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Radosław Sikorski – jeden z bohaterów tzw. afery taśmowej – stwierdził na Twitterze, że słynne nagrania z rozmów polityków powstały nielegalnie. Odpowiedział mu dziennikarz "Gazety Wyborczej" Paweł Wroński. Odpisał, że polityk to "zwierzyna łowna" i musi się pogodzić z takimi konsekwencjami.

Pretekst do tej dyskusji wprawdzie był inny, ale później akcja rozwinęła się.

Sorry. Podsłuchy polityków to inna sprawa. Niestety polityk to "zwierzyna łowna" i musi się z tym pogodzić. Tu chodzi o ujawnienie metod policji wobec obywateli https://t.co/TbaL8dCv41

— Paweł Wroński (@PawelWronskigw) 21 listopada 2017

Aha. Czyli wobec polityków wolno łamać kodeks karny. Ciekawa koncepcja rządów prawa.

— Radosław Sikorski (@sikorskiradek) 21 listopada 2017

Nie chodzi o rządy prawa. Bojanowski ujawnił zakatowanie człowieka na komisariacie i za to go ścigają policjanci. Przy tym "chlapanie" polityków w knajpie jakoś blednie. Potępiam podsłuchy, ale ani ja, ani Pan nie mówimy nic "prywatnie". Taki lajf.

— Paweł Wroński (@PawelWronskigw) 21 listopada 2017

KK mówi co innego. Potwierdził Pan niską kulturę prawną w naszej ojczyźnie.

— Radosław Sikorski (@sikorskiradek) 21 listopada 2017

Kodeks karny zakazuje torturowania człowieka w policyjny kiblu. Zrównanie ujawnienia tego przez W. Bojanowskiego i opublikowania podsłuchów, to nie kwestia równoważna. Nie łączmy niepotrzebnie różnych spraw, by nie wyglądały niepoważnie

— Paweł Wroński (@PawelWronskigw) 21 listopada 2017

KK zakazuje publikowania materiałów ze śledztwa, nagrań.

— Radosław Sikorski (@sikorskiradek) 21 listopada 2017

Przypomnijmy, że wczoraj policję zaatakował na Twitterze Ryszard Petru. Mundurowi domagają się przeprosin od lidera Nowoczesnej Ryszarda Petru za jego wpis. Jak twierdzi policja, lider Nowoczesnej, odnosząc się m.in. do śmierci Igora Stachowiaka na komisariacie podał niesprawdzone dane i pisał o "oprawcach".

 



Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

 

#Radosław Sikorski #Paweł Wroński #Gazeta Wyborcza #Twitter #kłótnia #podłuchy #TVN #Igor Stachowiak #afera taśmowa

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo