Grzegorz Schetyna, komentując skandaliczny wpis na Twitterze Donalda Tuska stwierdził, że to, iż jego niedawny kolega partyjny "zabrał głos w tak zdecydowany sposób ma znaczenie".

I to jest ważne, to tworzy nową jakość polskiej polityki, jak widzimy od paru dni. Partia rządząca, która nie ma z kim przegrać i rujnuje Polskę od dwóch lat… Z nami przegra, tylko za dwa lata. A za rok wybory samorządowe. Ta partia, która ma takie świetne samopoczucie, dostaje amoku i tak nerwowo reaguje. To nietypowe – mówił.

Przypomnijmy, że – zgodnie z ostatnim sondażem – gdyby wybory odbyły się na początku listopada na Prawo i Sprawiedliwość głosowałoby 45 proc. badanych, którzy chcieli wziąć udział w wyborach; na drugim miejscu znalazła się PO, popierana przez 17 proc. zdeklarowanych wyborców. 

Dopytywany o to, czy Donald Tusk jest liderem opozycji w Polsce powiedział, że "nie może być liderem opozycji, ponieważ jest szefem Rady Europejskiej".

PiS chętnie wepchnąłby go w funkcjonowanie opozycji czy polskiej polityki. Ma do końca 2019 roku wielką misję szefa RE. Obecność Tuska w polskiej polityce jest możliwa po 2019 roku – ocenił.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Siemoniak skomentował wpis Tuska. Ciekawe, czy sam wierzy w to, co mówi?