180 mln dzieci na świecie ma gorsze perspektywy w życiu niż ich rodzice

/ pixabay.com

  

Pomimo ogólnoświatowego rozwoju, jedno na dwanaścioro dzieci na świecie żyje w krajach, w których ich życiowe szanse są dziś gorsze, niż dzieci żyjących tam 20 lat temu - wynika z raportu UNICEF opublikowanego z okazji Dnia Praw Dziecka.

Raport UNICEF obejmuje trzy obszary: szanse na wyjście ze skrajnego ubóstwa, otrzymanie podstawowej edukacji, uniknięcie śmierci z powodu przemocy.

Według raportu, 180 mln dzieci w 37 krajach świata obecnie jest bardziej narażonych na ubóstwo, brak dostępu do edukacji czy śmierć z powodu przemocy, niż dzieci żyjące w tych samych krajach 20 lat temu.

- Dotychczas zaobserwowaliśmy bezprecedensową poprawę w standardzie życia większości dzieci na świecie. Niestety część dzieci została z tego wykluczona, nie z winy swojej ani swojej rodziny – powiedziała cytowana w komunikacie dyrektor UNICEF ds. badań Laurence Chandy.

UNCEF przeprowadził badania we współpracy z firmami Kantar i Lightspeed; wzięło w nich udział ponad 11 tys. dzieci pomiędzy 9. a 18. rokiem życia. Pytania dotyczyły ich obaw i stosunku do ogólnoświatowych problemów, takich jak zastraszenia, konflikty zbrojne, ubóstwo, terroryzm oraz przemoc wobec dzieci. Kraje, w których przeprowadzono ankietę, to: Brazylia, Indie, Japonia, Kenia, Malezja, Meksyk, Holandia, Nowa Zelandia, Nigeria, Egipt, Republika Południowej Afryki, Turcja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone.

Jak pokazują wyniki, nabór do szkół podstawowych zmniejszył się w 21 krajach z powodu takich czynników jak konflikty, kryzys finansowy, znaczny wzrost populacji. Zaś liczba ofiar śmiertelnych z powodu przemocy pośród dzieci poniżej 19. roku życia wzrosła w 7 krajach: Republice Środkowoafrykańskiej, Iraku, Libii, Sudanie Południowym, Syrii, Ukrainie i Jemenie – każdy z tych krajów doświadcza konfliktów.

- W czasach szybkiego rozwoju technologicznego prowadzącego do znaczącej poprawy w standardzie życia to oburzające, że setkom milionów ludzi standard życia się pogorszył, tworzy to poczucie niesprawiedliwości i porażki. Nic dziwnego, że ludzie czują się niesłyszani, odnoszą wrażenie, że ich głos nic nie znaczy, a przyszłość jest niepewna – podkreśliła Chandy.

Badania pokazały także, że 45 proc. dzieci w tych krajach nie ufa otaczającym je dorosłym, światowym liderom oraz nie wierzy, że podejmują oni dobre decyzje dotyczące dzieci.

We wszystkich krajach, w których prowadzone było badanie, największym zmartwieniem dzieci okazała się przemoc - takiej odpowiedzi udzieliło 67 proc. ankietowanych. 

Polska obchodzi Dzień Praw Dziecka 20 listopada, czyli w rocznicę ustanowienia Konwencji o prawach dziecka. Celem obchodów tego dnia jest zwrócenie uwagi na prawa dzieci na całym świecie oraz rozwijanie ich potencjału. Tego dnia w wielu krajach obchodzony jest Dzień Dziecka, który w Polsce świętujemy 1 czerwca.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Spotkanie prezydentów Dudy i Riwlina. "Obecność w Oświęcimiu to widomy znak pamięci i sprzeciwu"

/ fot. Jakub Szymczuk/KPRP

  

Obecność w Oświęcimiu w 75. rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau to widomy znak pamięci i sprzeciwu wobec nienawiści, wobec wszelkich form wrogości, zwłaszcza wrogości na tle rasowym - powiedział dziś prezydent Andrzej Duda, niedługo po spotkaniu  z prezydentem Izraela Reuwenem Riwlinem.

Na wspólnej konferencji prasowej, w 75. rocznicę wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, Duda dziękował prezydentowi Riwlinowi za przybycie do Polski.

To bardzo ważny moment w historii świata. Tamten dzień, 27 stycznia 1945 r., kiedy garstka już, bo tylko kilka tysięcy ocalonych, którzy pozostali w tym straszliwym miejscu, wreszcie została przez żołnierzy Armii Czerwonej oswobodzona i skończył się - sądzę - najstraszliwszy w życiu tych ludzi czas

- mówił prezydent.

Duda przyznał, że jest wzruszony, że w 75. rocznicę tamtego dnia, tak wielu ocalonych i ocalałych przybyło po latach do Oświęcimia - do muzeum, które "stanowi świadectwo straszliwej zagłady i wielkie ostrzeżenie dla świata" - gdzie będą dawali świadectwo prawdzie.

Prezydent dziękował Riwlinowi za obecność w Polsce, która - jak mówił - stanowi "widomy znak pamięci, widomy znak sprzeciwu wobec nieludzkiego traktowania, wobec nienawiści, wobec wszelkich form wrogości, zwłaszcza wrogości na tle rasowym". "Wielki znak sprzeciwu wobec antysemityzmu, którego wymownym świadectwem będzie nasza obecność na tych uroczystościach i oddanie hołdu i ofiarom, i oddanie czci także tym, którzy przeżyli, przetrwali, ocaleli, a dziś są cały czas świadkami tamtych zdarzeń i nie pozwalają zakłamać historii".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts