W niedzielę szef Rady Europejskiej Donald Tusk napisał na Twitterze:

Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawiłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media - strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie.

Wywołało to lawinę komentarzy.

CZYTAJ WIĘCEJ: Skandaliczny wpis Tuska. Internauci zwracają uwagę na zbieżność pewnych wydarzeń

Według legendarnego opozycjonisty Krzysztofa Wyszkowskiego nie ma przypadku w terminie, w jakim Tusk wygłosił swój „alarm”.

W piątek amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Współpracy Obronnej Pentagonu poinformowała, że Departament Stanu zawiadomił Kongres, że USA gotowe są sprzedać Polsce najnowszą wersję systemu antyrakietowego Patriot wraz z dodatkowym sprzętem. Wartość planowanej transakcji szacowana jest na 10,5 mld USD.

Działacz opozycji w PRL napisał, że Tusk obiecał Rosjanom, że zablokuje budowę tarczy antyrakietowej w Polsce.

Dlaczego Tusk ogłosił "Alarm" właśnie dziś? Ponieważ doszedł do władzy obiecując Rosjanom, że zablokuje budowę Tarczy Antyrakietowej w Polsce i zrobił to razem z Sikorskim. Dziś Polska uzyskała zgodę Ameryki na instalację rakiet Patriot, co zabezpiecza nas przed szantażem Putina!



Oferta na system obronny obejmuje 208 pocisków przechwytujących, 16 wyrzutni rakietowych, cztery systemy radarowe, cztery stacje dowodzenia i kontroli, części zamienne, oprogramowanie i sprzęt pomocniczy oraz możliwość przeszkolenia polskich żołnierzy, pomoc w rozmieszczeniu systemu obrony rakietowej i pomoc logistyczną i w sprawdzeniu funkcjonalności tego systemu po jego rozmieszczeniu w Polsce.

Kongres ma czas do 29 listopada na ewentualne zablokowanie transakcji bądź modyfikację jej warunków, ale prawdopodobieństwo, że będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia wobec tej transakcji, jest znikome.