Dwa lata temu powołano rząd Beaty Szydło. „Dziękuję za zaufanie”

/ Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Dziś mijają dwa lata od powołania rządu Beaty Szydło. Premier podsumowując połowę kadencji jej gabinetu podkreśliła, że jego trzema filarami są rodzina, rozwój i bezpieczeństwo. Choć w minionym roku nie doszło do zmian w rządzie, to na początek grudnia zapowiadana jest jego rekonstrukcja.

Stajemy dziś przed wami, jako jedni z was, sprawy naszej ojczyzny będą dla nas zawsze najważniejsze

 - mówiła Szydło 16 listopada 2015 r. po powołaniu jej rządu.

Wygłaszając 18 listopada expose szefowa rządu mówiła, że 25 października (w dniu wyborów parlamentarnych) Polacy opowiedzieli się za zmianą dotychczasowej polityki i formą sprawowania władzy. Wskazywała wówczas, że chce służyć małym, codziennym sprawom rodaków, bo "suma małych spraw tworzy wielkie sprawy".

Powiem krótko: program naszego rządu mogę streścić w jednym zdaniu. Po pierwsze rozwój, po drugie rozwój, po trzecie rozwój

 - podkreśliła.

Szydło w trakcie expose powiedziała też, że celem jej rządu "będzie rozwój kraju i służba Polakom", także tym gorzej sytuowanym.

Zdecydowanie odrzucamy tezę, która ciąży nad nami od 25 lat, że w sprawach odnoszących się do interesów społeczeństwa, szczególnie jego gorzej materialnie sytuowanej części, nic nie da się zrobić. Da się! - podkreśliła.

Natomiast we wtorek na wspólnej konferencji prasowej z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, podsumowując połowę kadencji swojego rządu, podkreśliła, że najważniejszym założeniem programu PiS, było to, by wszyscy Polacy - bez względu na miejsce zamieszkania, czy wykonywaną pracę - mieli równe szanse.

Ten zrównoważony rozwój, to żeby każdy poczuł się w Polsce, jak u siebie w domu i mógł realizować swoje marzenia, to była podstawa wyjścia do napisania wielu projektów, wielu programów. Przywrócenie polskim rodzinom godnego życia. Przywrócenie polskiej gospodarce możliwości konkurowania, oddanie Polakom możliwości decydowania o własnych sprawach

- dodała premier.

Jak mówiła rodzina, rozwój i bezpieczeństwo, to trzy filary rządów PiS.

Postanowiliśmy przygotować projekty ustaw i wprowadzić programy, które pomogą polskim rodzinom, które oddadzą polskim rodzinom poczucie godnego życia - zaznaczyła.

Podkreśliła, że takim "sztandarowym programem" jest program 500 plus. Premier wskazała też na inne projekty prorodzinne, realizowane przez rząd, takie jak Mieszkanie plus oraz na program darmowych leków dla seniorów.

Będziemy też myśleć o kolejnych projektach i programach dla osób starszych - zadeklarowała.

Szydło podkreśliła też, że udało się zrealizować także zobowiązanie wyborcze, dotyczące przywrócenia wieku emerytalnego.

Premier zaznaczyła, że przed rządem są kolejne dwa lata, w których musi dokończyć realizację wszystkich obietnic i deklaracji złożonych wobec Polaków, w tym dotyczących wprowadzenia reformy sądownictwa.

Ja liczę bardzo głęboko na to, i wierzę w to głęboko, że my ten proces dokończymy. Ale nie ma sensu reforma sądownictwa, jeżeli ona nie będzie dogłębna, jeżeli ona rzeczywiście nie da Polakom poczucia, że sądy zostały im przywrócone

- powiedziała szefowa rządu.

Szefowa rządu podziękowała też prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu za zaufanie, jakie otrzymała dwa lata temu, oraz członkom rządu PiS, Zjednoczonej Prawicy. Jak dodała będzie jeszcze potrzeba kolejnych lat, by można było powiedzieć, że "dzieło, którego podjął się rząd PiS", zostało w pełni dokończone, że Polska jest bezpieczna, rozwija się, a wszystkie polskie rodziny mogą mieć poczucie tego, że są gospodarzami w swojej ojczyźnie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wandale wywrócili krzyże w Kuropatach

/ Andrej Kuźniečyk [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

Nieznani sprawcy przewrócili czternaście drewnianych krzyży w Kuropatach, miejscu kaźni ofiar represji stalinowskich – podało Radio Swaboda. To kolejny akt wandalizmu na tej mińskiej nekropolii.

Jako pierwszy o zniszczeniu drewnianych krzyży, symbolicznie upamiętniających ofiary represji, poinformował opozycjonista Paweł Siewiaryniec, który uczestniczy w akcji przeciwko mieszczącej się przy Kuropatach restauracji „Pojedziemy, pojemy”.

Na terenie lasu w Kuropatach stalinowskie NKWD rozstrzeliwało represjonowanych. Według różnych szacunków w tamtejszych dołach śmierci spoczywa od kilkudziesięciu tysięcy do 250 tys. ofiar, wśród nich są także Polacy. Na terenie uroczyska w ciągu ostatnich 30 lat powstawał ludowy memoriał, złożony z krzyży stawianych przez aktywistów i obywateli. W sumie jest ich tam ponad tysiąc. Dopiero w 2018 r. z inicjatywy władz umieszczono tam pomnik upamiętniający ofiary.

Niedawno na terenie Kuropat wandale zniszczyli tzw. ławkę Clintona (już po raz trzeci). Granitową ławkę przekazał „w darze od narodu amerykańskiego” prezydent Bill Clinton podczas wizyty w 1994 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl