T. Sakiewicz o najnowszych nagraniach z komisji Millera. „Celowo dokonali fałszerstwa”

/ Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Redaktor naczelny "Gazety Polskiej" odniósł się do najnowszych, nieznanych wcześniej, nagrań z posiedzeń komisji Jerzego Millera. Wbrew faktom jej członkowie stwierdzili „obecność” śp. generała Andrzeja Błasika w kokpicie tupolewa. – Widać wyraźnie, że członkowie komisji nie wiedzą kto tam jest (w kokpicie), nie mają pewności, że to Błasik, oni sami przypisują go tam, dokonują celowego fałszerstwa. Przez co generałowi próbuje się przypisać winę za tę tragedię. To są zwykli przestępcy, mogę się z nimi o to procesować – powiedział Tomasz Sakiewicz.

Telewizja Republika ujawniła nieznane dotychczas nagrania fragmentów rozmów członków komisji Jerzego Millera, która miała zajmować się wyjaśnianiem przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Ze stenogramów rozmów wynika, że wbrew faktom komisja Millera stwierdziła „obecność” śp. generała Andrzeja Błasika w kokpicie Tupolewa.

Tomasz Sakiewicz ocenił, że członkowie komisji sami nie wiedzą z czym mają do czynienia, „przypisują że to był Błasik”.

To jeden z najważniejszych, przełomowych materiałów, a żadne prawicowe nawet media - są pewne wyjątki,  poza TVP Info - nikt o tym nie mówi. Te media to mają, ale Smoleńsk nie jest dla nich taki atrakcyjny, żeby mówić prawdę. To pokazuje, że kręgosłupy moralne dziennikarzy są bardzo słabe

- powiedział na antenie Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz.

- To, że kłamstwo smoleńskie mogło się przebić, to efekt takich fałszerstw. Mówili że niby generał zachęcał do lądowania - a tak nie było - teraz to wyszło na jaw. Oni się umawiali jak ma wyglądać raport. To jedna z kluczowych spraw. Te też efekt zaniedbań dziennikarzy. Nic nie robili w tej sprawie – mówił naczelny „GP”.

Podkreślił, że „prawie wszyscy nawalili, tylko mniejszość zadziałała dobrze”.

Działy się grube rzeczy, bezczelne zachowania- brak powołania komisji śledczej, oddanie sprawy Rosjanom, nie otwarcie trumien- to wszystko było czytelne, a milczano w tej sprawie

- ocenił.

Zaznaczył, że fakty są dostępne, wystarczy tylko mówić prawdę. Stwierdził też, że inne media mają jeszcze parę godzin na „zreflektowanie się”.

My nie odpuścimy tego, będziemy ciągle o tym mówić! Telewizja Republika tego nie odpuści. Zawsze ostatecznie najważniejsze są wybory ludzi. Zawsze jest wybór między podłością a byciem „ok”, w tej sprawie gen Błasika to honor państwa, żeby to odkręcić. Ukuto taką propagandę, że to Błasik był winien

- powiedział Tomasz Sakiewicz.

Redaktor naczelny „GP” przypomniał, że cała nagonka za dochodzenia prawdy o Smoleńsku spadła na Antoniego Macierewicza.

Macierewicz jest jeden, my jesteśmy grupą dziennikarzy, a on jest wyraźną postacią. Wszystko spadało na niego. To samo z Jarosławem Kaczyńskim. Dwie osoby za Smoleńsk oberwały najbardziej - Kaczyński i Macierewicz. To funkcjonuje do dziś. Kaczyński i Macierewicz mają negatywny elektorat bo chcieli prawdy

- stwierdził Sakiewicz.

Dodał, że nie jest jasne, czy sami Rosjanie nie ingerują w tym temacie.

A jeśli się okaże, że celowo robiona była nagonka? Jeżeli uda nam się to pokazać mocno w przestrzeni medialnej, nawet najwięksi zwolennicy mogą im tego nie wybaczyć 

- powiedział.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, telewizjarepublika.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Najszybszy pociąg w kraju zepsuł się po zderzeniu z krową

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Wilczur/CC BY-SA 2.0

  

Najszybszy pociąg w Indiach, którego inauguracji dokonał w piątek premier kraju Narendra Modi, dzisiaj zepsuł się po zderzeniu z krową w stanie Uttar Pradeś.

Pociąg, zbudowany w ramach programu "Made in India" wracał do Delhi z Varanasi, ale kolizja z krową spowodowała nad ranem przerwę w zasilaniu i uszkodziła układ hamulcowy. Vande Bharat Express dojechał do stolicy z poważnym opóźnieniem, po co najmniej godzinnym postoju niedaleko Agry.

"Pociąg miał problemy techniczne i został zablokowany na trasie do Delhi" - powiedziała agencji AFP rzeczniczka Kolei Indyjskich Smita Vats Sharma. Jak dodała, pociąg dotarł bezpiecznie do stolicy przed pierwszą planowaną na niedzielę podróżą komercyjną.

Premier Modi i rządząca partia BJP w związku z samobójczym zamachem w Kaszmirze, gdzie w czwartek zginęło ponad 40 policjantów, odwołali zaplanowane na piątek wydarzenia polityczne związane z kampanią wyborczą, poza inauguracją pociągu.

Za nieodwołanie tego wydarzenia Modiego skrytykował przywódca opozycyjnej Partii Zwykłego Człowieka (AAP) Alka Lamba. Napisał na swoim profilu na Twitterze: "Gdyby premier miał choć trochę wstydu, inaugurowanie pociągu mogłoby się odbyć kilka dni później lub bez jego udziału". Na co rzecznik BJP Sambit Patra zareagował, stwierdzając, że "rozwój kraju musi postępować z szybkością jeszcze większą".

Problemy na drogach i kolejach z powodu kolizji z bydłem są w Indiach powszechne, zwłaszcza w Uttar Pradeś, gdzie miał miejsce sobotni wypadek na torach.

Najszybszy w kraju pociąg zbudowano w fabryce w Madrasie w ramach programu modernizacji starzejącego się transportu kolejowego, sięgającego jeszcze czasów brytyjskiej kolonizacji. Ekspres może osiągnąć prędkość 180 km na godzinę.

Według Kolei Indyjskich podróż na trasie 850 kilometrów między Delhi a Varanasi, świętym hinduskim miastem nad Gangesem, które przyciąga największą liczbę pielgrzymów w kraju, spadnie z 14 do niecałych 10 godzin.

Z transportu kolejowego korzystają w Indiach około 23 mln pasażerów dziennie

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl