Rośnie bilans ofiar trzęsienia ziemi w Iranie

/ Youtube/printscreen

  

Do 164 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych silnego trzęsienia ziemi, które wczoraj wieczorem nawiedziło górzyste tereny na pograniczu Iranu i Iraku - poinformowały dziś irańskie służby kryzysowe. 1686 osób zostało rannych.

AKTUALIZACJA:

Do 207 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych silnego trzęsienia ziemi, które w niedzielę wieczorem nawiedziło górzyste tereny na pograniczu Iranu i Iraku - poinformowały w poniedziałek irańskie służby kryzysowe. Co najmniej 1700 osób zostało rannych.

Bilans ofiar stale rośnie.


Centrum kryzysowe zostało powołane dla koordynowania akcji ratunkowej i poszukiwań ofiar. W udzielanie pomocy zaangażowana jest przede wszystkim organizacja Czerwonego Półksiężyca.

W prowincjach Kermanszah oraz Ilam utworzono naprędce szpitale pod gołym niebem, gdzie udzielana jest pierwsza pomoc i gdzie rozdzielana jest ciepła odzież, śpiwory i żywność.

Do udziału w akcji skierowano 20 helikopterów wojskowych, które przewożą najpoważniej rannych do klinik w Teheranie.

Ocenia się, że skutki trzęsienia ziemi są odczuwalne w 14 z 31 irańskich prowincji (ostanów) - pisze agencja prasowa ILNA. Najwięcej ofiar - jak podała z kolei irańska telewizja państwowa - odnotowano w mieście Sarpol-e Zahab, położonym 15 km od granicy z Irakiem.

Irańska telewizja państwowa podawała wcześniej, że przy granicy z Irakiem zniszczonych zostało osiem wiosek, a wiele innych zostało odciętych od elektryczności. Do prowincji skierowano dodatkowe ekipy ratunkowe; na miejscu pracuje już 35 grup.

Prezydent Iranu i zarazem szef irańskiego rządu Hasan Rowhani, który odbył pilną rozmowę telefoniczną z ministrem spraw wewnętrznych, zaapelował o maksymalne wzmożenie wysiłków na rzecz usuwania skutków kataklizmu i ratowania ofiar.

Trzęsienie ziemi miało magnitudę 7,4 - podały irańskie władze. Infrastruktura wydobywcza i przesyłowa ropy naftowej nie uległa uszkodzeniu. W prowincji Karmanszah i w prowincji Ilam - położonej w zachodnim Iranie, w górach Zagros, wszystkie szkoły będą zamknięte w poniedziałek - poinformował rząd. Lotniska w tych prowincjach działają bez zakłóceń - podała z kolei irańska telewizja.
W irańskich mediach społecznościowych w nocy z niedzieli na poniedziałek publikowane są fotografie z prowincji Kermanszah. W obawie przed wstrząsami wtórnymi, których odnotowano już około dwunastu (o magnitudzie 3,4 - 4,7), ludzie wolą pozostać na ulicach i placach. Dotyczy to w szczególności miast Kermanszah i Ghas-e Szirin - zamieszkałego w większości przez irańskich Kurdów.

Poza Irakiem wstrząsy odczuwalne były m.in. w Iranie, Izraelu, Libanie, Turcji, Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i w Katarze.

Hipocentrum trzęsienia znajdowało się na głębokości 34 km, zaś epicentrum – w odległości 32 km na południowy zachód od miasta Halabdża.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Policjant sprzedawał dane ofiar

zdjęcie ilustracyjne / policja.pl

  

Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 45-letniemu Andrzejowi Sz., który będąc policjantem miejscowej komendy policji sprzedawał dane osobowe osób poszkodowanych w wypadkach.

Jak poinformował Stanisław Bar z Prokuratury Okręgowej w Opolu, według ustaleń śledztwa, nielegalny proceder trwał od 2016 do 2018 roku. Pracujący w Komendzie Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich Andrzej Sz. miał dostęp do bazy danych zawierającej informacje o ofiarach wypadków drogowych. Wykorzystując swoje uprawnienia, funkcjonariusz pobrał dane ponad dwóch tysięcy osób, a następnie przekazał je braciom: Dariuszowi i Rafałowi K., którzy współpracowali z kancelarią prawną oferującą pomoc w uzyskiwaniu odszkodowań.

- Oskarżony policjant udostępniał dane osób poszkodowanych w wypadkach z całej Polski. Pokrzywdzonych jest ponad 2,1 tysiąca osób. Według szacunkowych danych, za swoje usługi funkcjonariusz miał przyjąć dwa i pół tysiąca złotych. Aktem oskarżenia jest objęty zarówno Andrzej Sz., jak i bracia K. Oskarżony Andrzej Sz. nie przyznał się do winy. Całej trójce grozi kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności

- powiedział prokurator Bar.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl