W oświadczeniu resortu podano, że śmigłowiec Mi-17, produkcji rosyjskiej, rozbił się rano podczas ćwiczeń wojskowych. Nikt z pasażerów i załogi (dwóch pilotów) nie przeżył wypadku.

Do katastrofy doszło daleko od zachodniej prowincji Al-Anbar, gdzie toczą się walki armii irackiej z tzw. Państwem Islamskim. W nocy z soboty na niedzielę rozpoczęło się tam natarcie wojska irackiego na miasto Rawa, ostatni bastion dżihadystów w Iraku.