Rekordowa liczba polskich pielgrzymów w Fatimie

/ wikipedia.org/Therese C/CC BY 2.0

  

Do grudnia do Fatimy, gdzie dobiega końca rok jubileuszu stulecia objawień maryjnych, przybędzie rekordowa liczba polskich pielgrzymów, która ma przekroczyć 50 tys. osób. Wielu z nich dotarło tam już jesienią.

Organizator pielgrzymek do Fatimy, socjolog Ricardo Oliveira przyznaje, że w tym roku obecność Polaków jest widoczna w Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej jak nigdy wcześniej. Spotkał ich wielu zarówno w drodze na organizowane w maju główne obchody jubileuszowego roku stulecia objawień, jak i podczas swoich wizyt w październiku i listopadzie.

12 i 13 maja, czyli w dniu wizyty w Fatimie papieża Franciszka, w tłumie było widać wielu Polaków z flagami. W tym roku często spotykałem ich na terenie sanktuarium, zarówno w dużych grupach, jak i pojedynczo. Na jesieni również jest ich wielu w Fatimie – wyjaśnił pochodzący z Lizbony Oliveira.

Podobne spostrzeżenia ma Artur Agostinho, właściciel restauracji Joao Paulo II zlokalizowanej nieopodal Kapliczki Objawień, głównego punktu wizyt pielgrzymów docierających do Fatimy. Gastronom przyznaje, że restauracja nawiązująca nazwą do polskiego papieża przysparza mu szczególnie dużo klientów z kraju Karola Wojtyły.

W tym roku szczególnie duży napływ polskich pielgrzymów zaobserwowałem po zakończeniu wakacji. W porównaniu z popularnym wśród pielgrzymów majem czy sierpniem właśnie jesienne tygodnie obfitują w tym roku w największą liczbę turystów z Polski. Zaglądają do mojego lokalu zarówno w dużych grupach pielgrzymkowych, jak też indywidualnie – powiedział Agostinho.

Władze sanktuarium, a także mieszkańcy portugalskiej miejscowości przyznają, że licznie przybywający do Fatimy pielgrzymi z Polski często odwiedzają miejsca związane z Janem Pawłem II, szczególnie pomnik znajdujący się przy bazylice Trójcy Przenajświętszej. Innym miejscem masowych wizyt jest też Kapliczka Objawień, w której podczas swoich trzech wizyt apostolskich (w latach 1982, 1991 i 2000) papież modlił się przed figurką Matki Bożej Fatimskiej.

Polacy należą do tych grup narodowościowych, które najliczniej odwiedzają fatimskie Muzeum "Światła i Pokoju". W placówce tej zgromadzono kilka eksponatów związanych z polskim Kościołem, m.in. kardynalski pierścień Prymasa Tysiąclecia Stefana Wyszyńskiego, ornaty Jana Pawła II, w których papież odprawiał msze podczas wizyt w tej portugalskiej miejscowości, a także różaniec, z którego korzystał Karol Wojtyła.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kim są "manifestanci" z Łowicza? Wiceminister wskazuje na znane postacie. "Cel jest jeden"

Zdjęcie ilustracyjne / Lidia Lemaniak/Niezalezna.pl; twitter.com

  

Kim są ludzie, którzy kolejny raz próbowali zakłócić spotkanie prezydenta RP Andrzeja Dudy? Dziś w Łowiczu doszło do kolejnej takiej sytuacji, a wiceminister Sebastian Kaleta wychwycił ciekawy szczegół. Według niego, niektórzy z "manifestantów", to po prostu... przywiezione do Łowicza znane postacie. Jego przypuszczenia potwierdzają dziennikarze.

Podczas dzisiejszego spotkania z prezydentem RP Andrzejem Dudą w Łowiczu pojawiła się grupa manifestantów, która wznosiła okrzyki przeciwko prezydentowi. Mieli ze sobą transparenty, m.in. "Przestańcie kraść". Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta wypatrzył wśród tłumu osoby, które doskonale zna z widzenia. Opisał to cytatem: "Kiedy pytają mnie, skąd jestem, odpowiadam: z Polski! A konkretnie z jakiej części Polski jestem? Odpowiadam - konkretnie z całej Polski".

- Czas zadać pytanie: kto za to płaci? Od Pucka, przez Warszawę, do Łowicza. Codziennie na szlaku. W objęciach i gratulacjach od Małgorzaty Kidawy-Błońskiej

- napisał Kaleta w kolejnym tweecie. 

- Grupka kilkunastu osób – część z nich znana doskonale z zakłócania spotkań i wieców w Warszawie, postanowiła uruchomić coś na kształt objazdowej trupy jeżdżącej za Andrzejem Dudą. Cel jest jeden, wykreowanie fałszywej projekcji, że spotkaniom prezydenta towarzyszą protestujący "mieszkańcy"

– ocenił wiceminister Sebastian Kaleta w rozmowie z portalem Niezalezna.pl. 

- To test dla mediów, czy chcą relacjonować kampanię czy uczestniczyć w kampanii opozycji. Opozycji, ponieważ Małgorzata Kidawa-Błońska ostatnio radowała się zachowaniem tych ludzi. Zatem jej sztab powinien odpowiedzieć na pytanie czy ich aktywność jest ze sztabem uzgodniona

– dodał Kaleta.

Co ciekawe, przypuszczenia wiceministra Kalety potwierdzają dziennikarze. Daniel Liszkiewicz napisał, że jednego z manifestantów widywał codziennie przed siedzibą Telewizji Polskiej.

Samuel Pereira potwierdził, że najprawdopodobniej do Łowicza pojechała grupa, która "protestuje" przed siedzibą TVP.

A tymczasem internauci starają się identyfikować "mieszkańców Łowicza". Jak piszą, jednym z tych, którzy dziś protestowali w województwie łódzkim, może być Arkadiusz Szczurek - znany uczestnik antyrządowych demonstracji. Ten sam, który kiedyś wdrapał się w Warszawie na pomnik poświęcony ofiarom katastrofy smoleńskiej. 

[polecam:https://niezalezna.pl/270791-troglodycki-popis-znanego-kodziarza-nazistowskie-hasla-na-pomniku-smolenskim]

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts