Polska - Urugwaj: "Brakowało Lewandowskiego"

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Radosław Matusiak uważa, że towarzyski mecz z Urugwajem (0:0) pokazał, jak wiele dla piłkarskiej reprezentacji Polski znaczy Robert Lewandowski. - Jego nieobecność była widoczna nie tylko z powodu braku goli - powiedział były napastnik biało-czerwonych.

Matusiak oceniając piątkowe spotkanie w Warszawie, będące pierwszym etapem przygotowań do mundialu w Rosji, przyznał, że wynik odzwierciedla to, co działo się na boisku.

- Emocji nie było za wiele, może poza pożegnaniem Artura Boruca. To był najbardziej widowiskowy moment i tylko z tego względu ten mecz pozostanie na dłużej w pamięci kibiców. Ale takie oblicze mają często spotkania towarzyskie, bez stawki. Wpływ na poziom miało też to, że oba zespoły nie wystąpiły w optymalnych składach – powiedział strzelec siedmiu goli dla drużyny narodowej.

Jak zaznaczył, był to czas eksperymentów i ma nadzieję, że ten sprawdzian dał trenerowi Adamowi Nawałce odpowiedzi na kilka pytań. Przeciwko Urugwajowi biało-czerwoni po raz pierwszy zagrali w ustawieniu z trzema obrońcami, m.in. z debiutantem Jarosławem Jachem. Matusiak przyznał, że w defensywie gra Polaków wyglądała poprawnie i był to jeden z plusów tej konfrontacji, ale – jak dodał – po jednym meczu trudno wyciągać daleko idące wnioski. Przyznał też, że nie jest zwolennikiem tego systemu gry reprezentacji.

- Można próbować czegoś nowego, ale moim zdaniem nasza drużyna najwięcej atutów ma kiedy gra czwórką obrońców i pomocników oraz parą napastników, którą tworzą Robert Lewandowski i Arkadiusz Milik. Ten mecz najbardziej pokazał to, jak wiele dla reprezentacji znaczy właśnie Lewandowski. Bardzo brakowało go na boisku, bez niego jesteśmy dużo słabsi. Jego nieobecność była widoczna nie tylko z powodu braku goli, bo w ogóle słabiej niż w eliminacjach wyglądaliśmy w ofensywie, co do tej pory było naszą mocną stroną – tłumaczył były piłkarz m.in. US Palermo, SC Heerenveen, GKS Bełchatów i Cracovii.

Podkreślił, że każda drużyna narodowa posiadająca gwiazdę takiego formatu pod jej nieobecność przeżywa podobne problemy. - Argentynie i Brazylii też nie idzie bez Messiego i Neymara. Musimy więc liczyć na to, że +Lewy+ będzie zdrowy – nadmienił.

Zdaniem Matusiaka zastępujący w ataku kapitana kadry Kamil Wilczek nie zmienił hierarchii napastników i trudno będzie mu na stałe wskoczyć do jedenastki. W jego opinii debiutujący Jach również nie "przeskoczy" podstawowych obrońców, ale może być ich zmiennikiem. Z kolei w postawie Jacka Góralskiego zwrócił uwagę na zaangażowanie i mobilność, ale wskazał jednocześnie na brak kreatywności pomocnika Łudogorca Razgrad w akcjach ofensywnych.

W poniedziałek Polacy również towarzysko zagrają w Gdańsku z Meksykiem (godz. 20.45).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bosak tańczy w TVN, Liroy zachwala Palikota. Zobacz „Kulisy manipulacji” o prorosyjskich narodowcach

Krzysztof Bosak na parkiecie / Fot. screen z Tańca z gwiazdami w TVN

  

Był 2008 rok, krótko po tym jak Roman Giertych – czym chwalił się później – obalił rząd PiS, wcześniej grając potajemnie w piłkę z Tuskiem i Schetyną. Zachwycony tym TVN zaprosił do „Tańca z gwiazdami” młodego współpracownika Giertycha Krzysztofa Bosaka. Dodajmy, że był to czas totalnej wojny właściciela TVN i Legii Warszawa z kibicami tej drużyny, w tym Akcji Widelec. Tymczasem Bosak nie miał oporów, by gwiazdorzyć u Waltera. Jego taniec, a także inne zaskakujące wydarzenia z życiorysów liderów atakujących dziś PiS „radykałów” zobaczyć można w najnowszym odcinku „Kulis manipulacji”. Cały odcinek do obejrzenia PONIŻEJ.

Jak dowiadujemy się z niego, takich wydarzeń w życiorysach tych polityków jest więcej. W 2011 r. Liroy zachwalał Janusza Palikota, nagrał nawet teledysk z jego udziałem (jego fragment pokazano w programie). W „Newsweeku” w stylu Palikota Liroy atakował Kościół: „z zażenowaniem patrzę na ten cały polski katolicyzm. Moja matka, którą bardzo kocham, w kwestii religii mnie po prostu oszukała. Mówiła, że religia jest bezinteresowna, a teraz w szkołach księża dostają kasę za nauczanie religii. Zresztą, jak tego można uczyć...”.

Hitem może być też wypowiedź Janusza Korwin-Mikkego z 2015 r., tuż po wygranej Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich. Otóż ostrzega on, że w Polsce pojawić się mogą amerykańskie bazy. Ceną za to ma być… SPROWADZENIE IMIGRANTÓW znad Morza Śródziemnego! Jak widać obecna wersja, zgodnie z którą ceną za bazy ma być realizacja żydowskich roszczeń, nie jest pierwsza. Według pierwotnej straszakiem mającym uniemożliwić wzmocnienia naszego bezpieczeństwa mieli być imigranci, z czego prorosyjska „prawica” zrezygnowała, gdy kłamstwo to przestało być użyteczne wobec postawy rządu PiS.

Po obejrzeniu tego odcinka programu Katarzyny Gójskiej i Piotra Lisiewicza łuski spadną z wielu oczu. Całość w dwóch częściach poniżej:

CZĘŚĆ PIERWSZA:

CZĘŚĆ DRUGA:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl