"Bój o wolność ojczyzny był czymś więcej niż walką o wyzwolenie" - podkreślił premier Morawiecki

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Niepodległość miała prowadzić do Polski nowoczesnej i sprawiedliwej; Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju jest wierna wizji, dla której niepodległość była zobowiązaniem do budowy lepszej Polski - napisał wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki z okazji Święta Niepodległości.

Morawiecki podkreślił, że kiedy myślimy o rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, "nigdy nie powinniśmy zapominać, że dla pokoleń Polaków bój o wolność ojczyzny był czymś więcej niż walką o wyzwolenie z niewoli zaborców".

"Stefan Żeromski przedstawił najbardziej sugestywny literacki obraz tego, czym miała być Polska niepodległa, pisząc o Polsce szklanych domów. To wizja Polski szklanych domów miała dać inspirację Cezaremu Baryce do powrotu do ojczyzny z rubieży byłego Imperium Rosyjskiego. Szklane domy były wtedy i są teraz, po prawie stu latach, symbolami nowoczesności" - napisał wicepremier.

Zwrócił uwagę, że do pokolenia Żeromskiego, dla którego "sen o niepodległości był połączony z wielką wizją modernizacyjną", należał Juliusz Leo, "jeden z najwybitniejszych prezydentów Krakowa, człowiek, który ogłosił budowę Wielkiego Krakowa oraz który - przez mądrą politykę finansową i gospodarczą - pomógł odbudować dawnej stolicy swoje znaczenie".

"Gdy myślimy o Pierwszej Kadrowej, powinniśmy pamiętać, że to wstawiennictwo Juliusza Leo pozwoliło stworzyć Legiony" - dodał Morawiecki.

Minister rozwoju i finansów podkreślił, że pierwsze rządy II RP pokazały swoim ustawodawstwem socjalnym i wyborczym, że niepodległa Polska będzie krajem zarówno nowoczesnym, jak i "wrażliwym" na problemy społeczne. "Co ciekawe i jednocześnie nieco zapomniane, wielu z Ojców Polskiej Niepodległości było przedsiębiorcami" - wskazał.

Morawiecki wspominał również polityków "z pierwszych stron naszej historii", m.in. Wojciecha Korfantego, Ignacego Mościckiego i Ignacego Paderewskiego. Wśród mniej znanych polityków, lecz również - w opinii wicepremiera - zasłużonych dla budowy polskiej państwowości, Morawiecki wymienił m.in. ojca Richarda Pipesa, doradcy prezydenta Ronalda Reagana - Marka, który był legionistą marszałka Józefa Piłsudskiego oraz Mieczysława Jałowieckiego, który - jak przypomniał wicepremier - w imieniu rządu Polskiego kupił Westerplatte oraz "robił interesy" z rodziną Noblów.

"Oni wszyscy rozumieli, że droga do budowy dobrobytu nowej Polski prowadziła przez rozwój przedsiębiorczości. Dziś Konstytucja Biznesu kontynuuje tę drogę" - ocenił Morawiecki.

Przekonywał, że Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju jest wierna wizji pokolenia Żeromskiego, Leo i Jałowieckiego, dla której niepodległość była "zobowiązaniem do budowy lepszej Polski, w której patriotyzm oznaczał wielkie projekty modernizacyjne, odpowiedzialną politykę finansową, umiędzynarodowienie polskiej gospodarki w najlepszym tego słowa znaczeniu, a także zwykłą uczciwość państwa w stosunku do swoich obywateli".

"Niedawna decyzja agencji FTSE Russel o zakwalifikowaniu Polski do grona krajów rozwiniętych, sukcesy Polskiej Doliny Motoryzacyjnej w ściąganiu najnowocześniejszych inwestycji motoryzacyjnych świata, czy uczynienie z Polski przemysłowej fabryki Europy po raz pierwszy od czasów pierwszej rewolucji przemysłowej, dzięki temu, że 2/3 miejsc pracy w przemyśle w 2017 r. w całej Unii Europejskiej powstało w naszym kraju, jest dowodem na to, że Strategia na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju realizowana przez Ministerstwo Rozwoju jest polskim skokiem w nowoczesność" - zaznaczył Morawiecki.

Wicepremier stwierdził również, że "bezkompromisowa walka" Ministerstwa Finansów z mafią VAT-owską i wykorzystanie nowych technologii w zakresie uszczelnienia systemu podatkowego, pozwalają na "dokończenie rewolucji Solidarności w postaci największych transferów socjalnych od 1989 r." które - jak zapowiedział - w 2018 r. będą wynosiły 75 mld zł.

"Solidarność inspirowała cały świat od pro-rynkowych amerykańskich republikańskich polityków po francuskie związki zawodowe. Naszym celem jest, by nowy model polskiego kapitalizmu, inspirował go również" - podkreślił Morawiecki.

"Przystanek Niepodległość miał prowadzić do Polski nowoczesnej i sprawiedliwej. To było celem polskich patriotów w 1918 r. Niemal sto lat później, niewiele się pod tym względem zmieniło" - oświadczył wicepremier.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prof. Legutko nie przebiera w słowach. Ostro dostało się ustępującej Komisji Europejskiej!

na zdjęciu Frans Timmermans i Jean-Claude Juncker / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska i Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

W europarlamencie żywiołowo dyskutowano wokół podsumowania dokonań ustępującej Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Jean-Calaude'a Junckera. Wypowiadający się w imieniu grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów europoseł PiS prof. Ryszard Legutko nie zostawił na unijnych komisarzach kończących swoją kadencję suchej nitki.

Legutko zwrócił uwagę, że odchodzącej Komisji Europejskiej można przypisać co prawda kilka zasług.

Podjęto wysiłki na rzecz większej integracji jednolitego rynku, zwiększenia pewności dostaw energii albo inwestycji w gospodarkę.
- powiedział przewodniczący EKR i docenił też plan na rzecz wzmocnienia małych i średnich gospodarstw.
 
Po chwili jednak eurodeputowany PiS zwrócił uwagę, że kadencja Jean-Calaude'a Junckera cechowała się licznymi rozczarowaniami.

Tracimy jedno z największych i najbardziej wpływowych państw członkowskich. To historyczne rozczarowanie.
- oświadczył prof. Legutko.

Polityk odniósł się do bezrefleksyjności Komisji Europejskiej w związku z brexitem.

Oczekiwałem, że taka refleksja nastąpi przed brexitem, a nie kiedy już praktycznie stał się faktem.
- powiedział.
 
Polski polityk stwierdził także, że niestety zamiast potrzebnych analiz, prowadzona jest polityka pogłębiania różnic.

Dostrzegano łamanie prawa w niektórych państwach członkowskich, mimo że nie były one łamane. Jednocześnie Komisja Europejska udawała, że nie widzi karygodnego łamania praw w tych krajach, które rzeczywiście się tego dopuszczały.
- punktował prof. Legutko.

Jako jeden z przejawów braku chęci współpracy z częścią demokratycznie wybranych rządów państw członkowskich przewodniczący EKR wskazał kwestię migracji.

Traktaty wskazują że sprawy migracji pozostają w gestii państw członkowskich. Pomimo tego, narzucono zasady, których kraje w ogóle nie chciały.
- podkreślił.

Eurodeputowany PiS ocenił, że „tak bezwzględna arogancja musiała doprowadzić do podwójnych standardów”.

UE miała służyć zbliżaniu krajów i obywateli, jednak z przykrością muszę stwierdzić, że aktualnie ustępująca Komisja była pierwszą, która oddaliła kraje i obywateli od siebie.
- skwitował polityk.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, EKR

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl