Soloch powiedział, że szef MON złożył 14 wniosków nominacyjnych. Dopytywany, czy odmówiono wszystkich nominacji, odparł: "Nie odmówiliśmy, tylko 11 listopada nie będzie nominacji. Pan prezydent zwrócił się o dodatkowe informacje. Przedstawił swoje sugestie za pośrednictwem biura również w zakresie polityki kadrowej" - zaznaczył.

Dodał, że prezydent "oczekuje odpowiedzi na pytania" i "ma pewne sugestie" również dotyczące tych nominacji. "Ale też na inne pytania. W grę wchodzą także kwestie związane z reformą systemu kierowania i dowodzenia. To nie znaczy, że nominacji w ogóle nie będzie, nie będzie ich 11 listopada" - powiedział Soloch. 

Nominacji generalskich nie było także 15 sierpnia. To poważne osłabienie polskiej armii, która cierpi na brak nowych dowódców najwyższego szczebla, mogących rozmawiać z ich odpowiednikami w NATO. 

Niestety, szef BBN i otoczenie prezydenta Andrzeja Dudy postanowiło utrwalić ten stan.