Trump w Wietnamie. Spotka się z Putinem?

/ Gage Skidmore; creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en

  

Po trzydniowym pobycie w Pekinie prezydent USA Donald Trump opuścił dziś Chiny i przybył do Wietnamu, kontynuując swoją pierwszą podróż po Azji. W mieście Danang w środkowym Wietnamie weźmie udział w szczycie Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC).

Prezydencki samolot Air Force One z Trumpem na pokładzie wylądował w nadmorskim Danangu o godz. 12:30 czasu lokalnego (godz. 6:30 rano w Polsce). W Wietnamie amerykański przywódca prawdopodobnie spotka się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, od którego oczekuje pomocy w rozwiązaniu problemu północnokoreańskiego.

W Danangu od poniedziałku trwa już szczyt APEC, w kuluarach którego ministrowie 11 państw Pacyfiku dyskutują nad wielostronną umową handlową z pominięciem USA. Trump ogłosił wycofanie Stanów Zjednoczonych z Partnerstwa Transpacyficznego (TPP) na początku swojej prezydentury, ale pozostałe kraje biorące udział w tej inicjatywie są już bliskie porozumienia w sprawie TPP11 – umowy nieuwzględniającej USA.

Jednym z tematów poruszanych na szczycie APEC będzie prawdopodobnie kwestia chińskiej ekspansji na Morzu Południowochińskim, do części którego roszczą sobie prawa również Brunei, Wietnam, Filipiny, Malezja i Tajwan.

Według sekretarza stanu USA Rexa Tillersona amerykańska delegacja i władze Chin przeprowadziły na ten temat "szczerą wymianę" opinii podczas wizyty Trumpa w Pekinie.

Filipiński prezydent Rodrigo Duterte oświadczył w środę, że podczas szczytu APEC w Wietnamie zamierza poprosić Chiny, by jasno określiły swoje intencje na spornym akwenie. Do tej pory Duterte prezentował raczej ugodowe stanowisko wobec Pekinu, mimo wyroku międzynarodowego trybunału przyznającego Filipinom rację w ich sporze terytorialnym z Chinami.

W lipcu ub.r. Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze odrzucił chińskie roszczenia do - jak to ujmował Pekin - "historycznych praw" nad wodami Morza Południowochińskiego w przybrzeżnej strefie ekonomicznej Filipin i orzekł, że Pekin narusza suwerenność tego kraju, budując tam sztuczne wyspy. Chińskie władze odmówiły uznania tego wyroku.

Wizytę amerykańskiego prezydenta w Chinach zdominowały rozmowy na temat Korei Północnej i dwustronnego handlu, podobnie jak w Japonii i Korei Południowej, które odwiedził wcześniej. W Pekinie Trump naciskał na prezydenta tego kraju Xi Jinpinga, by rozwiązał problem północnokoreański, gdyż – zdaniem przywódcy USA – może on to zrobić "łatwo i szybko".

Jednak chiński przywódca nie posunął się - przynajmniej publicznie - dalej, niż do powtórzenia zapewnień, że Pekin wspiera rozbrojenie nuklearne Pjongjangu za pomocą pokojowych rozmów i dyplomacji.

Po wizycie w Wietnamie prezydent Donald Trump odwiedzi Filipiny, które są ostatnim z pięciu krajów na trasie jego pierwszej azjatyckiej podróży.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

I co na to Holland? Ekipa Trzaskowskiego „oszczędzi” na artystach. Będą cięcia w kulturze!

Rafał Trzaskowski na spotkaniu z artystami / fot. twitter.com/Czaskowski

  

Będzie mniej pieniędzy dla stołecznych instytucji i inicjatyw kulturalnych. Tak zdecydowali na posiedzeniu Komisji Kultury Rady Warszawy radni PO-KO, którzy opowiedzieli się za budżetem zakładającym ostre cięcia środków na kulturę. I co na to Agnieszka Holland? Czyżby jej słowa o tym, że Platforma Obywatelska "olewa kulturę", były nie tylko opisem dotychczasowego stanu rzeczy, ale i proroctwem?

Ileż pięknych haseł promujących kulturę słyszeliśmy z ust samego Rafała Trzaskowskiego i jego ekipy jeszcze przed wyborami. Odbywały się wiece i debaty, do których zapraszano artystów i przedstawicieli środowisk twórczych, a twórcy tacy jak Andrzej Saramonowicz, Zygmunt Miłoszewski i Agnieszka Holland dumnie pozowali u boku Trzaskowskiego, który jako nowy prezydent Warszawy miał wreszcie uczynić miasto jednym wielkim ośrodkiem kultury.

Wiele jednak wskazuje na to, że gorzkie słowa Holland, w których wytknęła kandydującemu wówczas Trzaskowskiemu "olewanie" kultury przez PO, stały się jednak proroctwem. Wczoraj na posiedzeniu Komisji Kultury Rady Warszawy doszło do burzliwej dyskusji, podczas której ekipa Trzaskowskiego domagała się... cięć środków finansowych na kulturę: [polecam:https://niezalezna.pl/234339-trzaskowski-liczyl-na-pomoc-ze-strony-holland-to-sie-przeliczyl-wideo]

Warszawski radny Piotr Mazurek, dopytywany przez internautów o to, jaki ta dyskusja ostatecznie miała finał, nie miał najlepszych dla artystów wieści:

I co na to Holland? Co na to warszawska bohema tak chętnie wspierająca Rafała Trzaskowskiego w kampanii? I wreszcie - co na to Agata Diduszko, szefowa Komisji Kultury?

Dodatkowo, okazuje się, że większe finanse na kulturę to niejedyna niespełniona obietnica ekipy PO-KO. Niedawno na łamach "Polska The Times" Rafał Trzaskowski wycofał się z pomysłu odbudowy stadionu RKS "Skra", choć w kampanii deklarował m.in. halę lekkoatletyczną w tym miejscu:

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Twtter

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl