Nowa formacja, mająca zastąpić Biuro Ochrony Rządu, będzie się zajmować ochroną najważniejszych osób w państwie i zagranicznych delegacji, a także obiektów kluczowych dla funkcjonowania państwa.

Zdaniem gen. Pawlikowskiego BOR wymaga "zdecydowanej reformy". "Świat idzie do przodu. Z czasem zderzamy się z różnego rodzaju nowymi zagrożeniami - terrorystycznymi i wieloma innymi. Dlatego tego rodzaju służby też nie mogą stać w miejscu".

Były szef BOR zaznaczył, że obecnie obowiązująca ustawa "jest przestarzała i nijak się ma do obecnie występujących zagrożeń”. Dodał, że „żeby usprawnić system bezpieczeństwa VIP-ów, należy dokonać w nim daleko idących zmian".

Pawlikowski przypomniał, że to on jest pomysłodawcą zmian, które „są procedowane dzisiaj w Sejmie”.

- Przyczyniłem się do tego, żeby do tych zmian doszło. Cieszę się, że rząd premier Beaty Szydło i Sejm tę ustawę procedują. Zaznaczył, że dzięki tym zmianom „będzie można zdecydowanie usprawnić funkcjonowanie BOR, a co za tym idzie - poprawić bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie”.

- Warto szczególnie zwrócić uwagę na to, że nowa formacja - Służba Ochrony Państwa, będzie miała status organu centralnego oraz dodatkowe specjalne uprawnienia operacyjno-rozpoznawcze w zakresie ochrony VIP-ów. SOP ma wzmocnić system bezpieczeństwa, działając prewencyjnie, tak aby zminimalizować ryzyko zaistnienia sytuacji niebezpiecznej - wyliczył gen. Pawlikowski.

Zdaniem posła PiS Arkadiusza Czartoryskiego najwyższy czas, aby podjąć prace legislacyjne związane z powołaniem Służby Ochrony Państwa.

- Powinniśmy wyjść naprzeciwko tym zagrożeniom, które są bardzo blisko, tuż za granicami naszego państwa i efektywnie na nie odpowiedzieć. Jesteśmy przekonani, że nowa służba ochrony państwa, która kompleksowo będzie zajmowała się bezpieczeństwem obywateli kraju, (…) spełni te zadania -powiedział.

Czartoryski zwrócił uwagę, że zmiany w BOR to kolejna reforma, która ma poprawić bezpieczeństwo Polaków.

Cała grupa nowelizacji ma jeden cel: poprawa bezpieczeństwa Polaków. W kontekście tego, co się dzisiaj dzieje na świecie, a zwłaszcza w Europie. Praktycznie nie ma tygodnia, nie ma dnia, żebyśmy nie byli informowani o najróżniejszych wydarzeniach związanych z zamachami terrorystycznymi, związanych z brutalnymi atakami na przypadkowych obywateli państw europejskich – mówił.