Z Urugwajem i Meksykiem w nowym ustawieniu. Trener Nawałka poszukuje "alternatywy"

Zdjęcie ilustracyjne / Wikimedia Commons/Lukasz2/CC0

  

Piłkarze reprezentacji gotowi są na grę w ustawieniu z trójką obrońców. Wypróbowanie tego wariantu selekcjoner Adam Nawałka zapowiedział w najbliższych meczach towarzyskich z Urugwajem (10.11 w Warszawie) i Meksykiem (13.11 w Gdańsku).

Spotkanie z Urugwajem to będzie pierwszy mecz reprezentacji Polski pod wodzą Nawałki z drużyną spoza strefy UEFA.

- To zdecydowanie najsilniejszy zespół, z jakim będziemy mieli okazję grać po mistrzostwach Europy. Pomijając turniej we Francji, ostatnio tak silnym rywalem była reprezentacja Niemiec. Teraz możemy zagrać z zespołami z innych kontynentów. To nasi potencjalni rywale na mistrzostwach świata w Rosji

 – powiedział Maciej Rybus.

Z możliwości gry przeciwko Urugwajowi cieszy się pomocnik Lecha Poznań Maciej Makuszewski.

- Bardzo cieszymy się, że możemy zagrać z takim zespołem. Tylko na tle silnego rywala możemy zobaczyć własne atuty i słabości. Zobaczymy, nad czym musimy dalej pracować. Szkoda tylko, że nie zagra Luis Suarez

 – powiedział Makuszewski.

Nawałka w niedzielę przyznał, że w dwóch najbliższych meczach może wypróbować ustawienie z trzema obrońcami.

- Musimy mieć jakieś alternatywne ustawienie i to jest dobry moment, aby wypróbować nowy schemat. Zarówno w tym sezonie w Rosji, jaki i w poprzednim we Francji kilkakrotnie miałem okazję zagrać w takim ustawieniu. Pozycja lewoskrzydłowego w takim ustawieniu nie jest mi obca i wiem, jak się na niej poruszać

 – zapewnił Rybus.

To pierwsze zgrupowanie po wywalczeniu przez biało-czerwonych awansu do przyszłorocznych mistrzostw świata.

- Po wywalczeniu awansu wszyscy byliśmy bardzo szczęśliwi, ale mamy swoje cele i ambicje. Rozpoczęliśmy etap przygotowań do mundialu. Teraz muszę walczyć o miejsce, aby być w kadrze na turniej w Rosji. Widać, że trener obserwuje wielu chłopaków, bo wielu z nich dostaje szanse. Dlatego na każdym kroku trzeba być dobrze przygotowanym i przede wszystkim zdrowym

 – podkreślił Makuszewski

Szansę na odegranie poważniejszej roli w drużynie narodowej będzie miał pomocnik Sampdorii Genua Karol Linetty.

- Zdaję sobie sprawę, że mam kolejną szansę, aby wystąpić w pierwszym składzie. Wiem, że moje występy w reprezentacji nie stały na najwyższym poziomie, ale chcę to zmienić. Być może brakowało mi nieco pewności siebie. Muszę przełożyć poziom, jaki prezentuję w Sampdorii, na mecze w drużynie narodowej

 – podkreślił Linetty.

Rybus z kolei przyznał, że w Rosji widać przygotowania do mundialu na każdym kroku.

- W Rosji wszyscy gratulują mi, że mamy tak dobrą drużynę. Rosjanie chcieliby mieć zespół na takim poziomie jak nasz. Nie ukrywają, że nie są zadowoleni z wyników i gry swojej reprezentacji. Nie wszystkie stadiony są już gotowe, ale Rosjanie na pewno zdążą ze wszystkim na mundial. W Moskwie przygotowania szczególnie widać po drogach, które w całym mieście są remontowane i przebudowywane

 – przyznał pomocnik Lokomotiwu Moskwa.

W czwartek biało-czerwoni przeprowadzą oficjalny trening na PGE Narodowym, gdzie dzień później podejmą reprezentację Urugwaju. W niedzielę o godz. 11.30 reprezentacja Polski wyleci do Gdańska. Tam odbędzie się oficjalny trening, a w poniedziałek mecz towarzyski z Meksykiem. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zmarł o. Jacek Pleskaczyński

/ jezuici.pl

  

Dzisiaj, 17 sierpnia br., zmarł w Kolegium przy ul. Rakowieckiej w Warszawie ojciec Jacek Pleskaczyński SJ. Odszedł do Pana w 71. roku życia, 42. powołania zakonnego i w 37. kapłaństwa.

Msza św. pogrzebowa zostanie odprawiona w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie (ul. Rakowiecka 61), w środę – 21 sierpnia o godz. 11:00. Kondukt pogrzebowy do grobowca oo. Jezuitów wyruszy spod IV bramy Cmentarza na Powązkach o godz. 12:30.

Ojciec Jacek Pleskaczyński SJ urodził się w Lubiniu dnia 20 sierpnia 1948 roku w rodzinie Tadeusza i Haliny z domu Paprocka. Wraz ze swoimi dwiema siostrami, Jolantą i Anną, pożegnał w tym roku swoją Mamę i mimo choroby, która go ostatnio nie oszczędzała, przewodniczył Mszy św. pogrzebowej i wygłosił kazanie. Miesiąc temu Prezydent RP przyznał ojcu Jackowi „Krzyż Wolności i Solidarności”.

Szkołę podstawową i średnią (Technikum Chemiczne nr 1) ukończył w Lublinie, a potem studiował chemię na Politechnice Wrocławskiej oraz etykę w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. Do Towarzystwa Jezusowego wstąpił w Kaliszu 23 sierpnia 1977 roku i pierwsze śluby złożył 2 września 1979 roku. Po uzupełnieniu studiów teologicznych przyjął święcenia kapłańskie z rąk ks. bpa Zbigniewa Kraszewskiego w Warszawie dnia 31 lipca 1983 r. Trzecią probację odbył w latach 1993-1994 w Starej Wsi i ostatnie śluby w Towarzystwie Jezusowym złożył 8 grudnia 1995 roku w Lublinie na ręce o. Stefana Dzierżka SJ. Już w latach 70-tych inwigilowany był przez służby bezpieczeństwa PRL i konsekwentnie wspierał prześladowanych opozycjonistów.

Ojciec Jacek posługiwał najpierw w Lublinie (1982-1984), gdzie między innymi troszczył się o harcerzy. Następnie po rocznej pracy w Toruniu (1984-1985) został wysłany do Łodzi jako duszpasterz akademicki, asystent WŻCh i nauczyciel religii (1985-1993).

Podczas pracy w Łodzi angażował się w animowanie życia duchowego harcerzy, licealistów i kombatantów oraz współprowadził Duszpasterstwo Środowisk Twórczych, w ramach którego odbywały się cotygodniowe spotkania z przedstawicielami niezależnej kultury i działaczami środowisk opozycyjnych. Na prośbę o. Stefana Miecznikowskiego SJ opiekował się niezależną galerią sztuki pod nazwą „Nawa św. Krzysztofa”. Sprawował pieczę nad grupą samokształceniową Duszpasterstwa Akademickiego złożoną m.in. z działaczy Niezależnego Zrzeszenia Studentów Politechniki Łódzkiej. W styczniu 1986 r. współorganizował wystawę poświęconą piątej rocznicy strajków studenckich w Łodzi, a w maju 1989 r. objął opieką duszpasterską strajkujących studentów w okupowanym budynku tzw. „Akwarium” Politechniki Łódzkiej.

W latach 1986-1989 inicjował i organizował na Roztoczu obozy dla studentów i licealistów, podczas których odbywały się prelekcje i dyskusje z udziałem znanych działaczy opozycji antykomunistycznej. W latach 1975-1977 podlegał inwigilacji ze strony SB.

Po ukończeniu Trzeciej Probacji pracował jako kapelan szpitala MSWiA w Warszawie (1994-1999), a następnie jako misjonarz ludowy w Poznaniu (1999-2000) i duszpasterz akademicki oraz rekolekcjonista w Szczecinie (2000-2008). Powrócił do Warszawy w 2008 roku, gdzie dał się poznać jako kapelan w więzieniu na Rakowieckiej.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: jezuici.pl

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl