Aż dziw bierze. Była policjantka „monitorowała internet” ws. Amber Gold

/ screen tvp.info

  

Trwa przesłuchanie przed komisją śledczą do sprawy afery Amber Gold byłego gdańskiego funkcjonariusza – Anny Fołty-Nowackiej. Świadek została zapytana jakie czynności operacyjne prowadziła. Zeznała, że „monitorowała internet”.

Dziś po godz. 10 rozpoczęło się posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold. Zeznania złożyć mają b. funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Obecnie zeznaje Anna Fołta-Nowacka, po południu przed komisją ma stawić się Maciej Zajda.

Świadek podała, że w 2011 w wyniku pracy operacyjnej „pozyskała materiał dotyczący lokat AmberGold, których wysokość wzbudziła jej podejrzenia”.

Co z tym zrobiła?

Już od początku przesłuchania mogliśmy słyszeć zwrot wielokrotnie pojawiający się przed komisją „nie pamiętam”. Niektóre z pytań komisji nie doczekały się odpowiedzi.

Jakie czynności operacyjne w sprawie AmberGold pani wykonała?

– dopytał poseł Tomasz Rzymkowski.

Monitorowałam internet i rozmawiałam z osobami

– odpowiedział świadek.

Pytana o znajomość ustawy o policji odpowiadała, że znała prawo. Pytano, dlaczego nie korzystała z możliwości jaką dała jej ustawa.

Była policjantka powiedziała podczas przesłuchania, że była w siedzibie Amber Gold. Po chwili dodała, że nie pamięta kiedy to było. Z opisu tej czynności nie ma notatki służbowej. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Śmiertelny wypadek Polaka w Hongkongu

/ podlaska.policja.gov.pl

  

- W Hongkongu zmarł 25-letni Polak, prawdopodobnie po upadku z wysokości. Leżącego na ulicy nagiego mężczyznę znaleziono w poniedziałek nad ranem w centrum miasta. Przyczyna śmierci zostanie ustalona po sekcji zwłok - poinformowały miejscowe portale internetowe.

25-latek, który przybył do Hongkongu, posługując się polskim paszportem, prawdopodobnie spadł z balkonu jednego z hoteli w okolicy Aberdeen Street

– przekazał portal dziennika „Sing Tao”.

Policja otrzymała zgłoszenie o godz. 2:58 czasu miejscowego (godz. 20:58 w niedzielę w Polsce). Ekipa ratownicza przewiozła nieprzytomnego mężczyznę do szpitala, ale nie udało się go uratować.

Policja nie znalazła na miejscu zdarzenia listu samobójczego. Po wstępnym rozpoznaniu sprawa nie wydaje się podejrzana, ale przyczyna śmierci zostanie ustalona po sekcji zwłok

– podał „Sing Tao”.

Sprawę opisuje również portal HK01, który nie podaje narodowości zmarłego i określa go tylko jako cudzoziemca. Według tego portalu koło mężczyzny na ulicy znaleziono część klimatyzatora, którą mężczyzna mógł strącić, spadając.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl