Episkopat: Świętowanie niedzieli to obowiązek religijny chrześcijan

/ sathyatripodi/pixabay.com

  

„Po uroczystych obchodach 1050. rocznicy chrztu Polski z udziałem najwyższych władz rządowych i kościelnych nie ma powodu, abyśmy wstydzili się powiedzieć, że świętowanie niedzieli to nałożony przykazaniem Bożym obowiązek religijny chrześcijan, który w porządku demokratycznym winien być uszanowany” – podkreślili członkowie Rady Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich w oświadczeniu dotyczącym ograniczenia handlu w niedzielę.

Poniżej pełny tekst oświadczenia:

OŚWIADCZENIE RADY EPISKOPATU POLSKI DS. APOSTOLSTWA ŚWIECKICH W SPRAWIE OGRANICZENIA HANDLU W NIEDZIELĘ

1. Rada Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich spotkała się na sympozjum „Jak żyć po bierzmowaniu”. Postanowiliśmy dać wyraz zdecydowanego poparcia inicjatywie obywatelskiej, aby wszystkie niedziele były dniami wolnymi od pracy. Jest to elementarny krok ku poszanowaniu ładu Bożego w życiu naszego Narodu.

 

2. Mamy świadomość, że jeżeli będzie taka wola polityczna, to nie ma przeszkód, aby projekt został uchwalony i wprowadzony w życie. Prosimy zatem stanowiących prawo państwowe, aby uszanowali wolę obywateli, od których otrzymali mandat działania, i poddali głosowaniu projekt dotyczący wszystkich niedziel. Wiara nie jest prywatną sprawą wiernych, ale winna kształtować i przemieniać wszystkie dziedziny życia publicznego.

 

3. Po uroczystych obchodach 1050. rocznicy chrztu Polski z udziałem najwyższych władz rządowych i kościelnych nie ma powodu, abyśmy wstydzili się powiedzieć, że świętowanie niedzieli to nałożony przykazaniem Bożym obowiązek religijny chrześcijan, który w porządku demokratycznym winien być uszanowany.

 

4. Troska o zysk nigdy nie może przeważyć troski o człowieka. Jest to ważne tym bardziej, że wielu pracowników ma na tyle słabą pozycję wobec pracodawców, że sami nie są w stanie się obronić. Często są to zagraniczne firmy i korporacje, które w swoich krajach korzystają z dobrodziejstwa odpoczynku niedzielnego, a na naszych Rodaków i na polskie prawo, patrzą przede wszystkim pod kątem jak najniższych kosztów produkcji i jak największych zysków. Dochodzi wręcz do niedopuszczalnych nacisków w poszczególnych firmach i korporacjach, że zagraniczni pracodawcy wymagają indywidualnych oświadczeń od polskich pracowników, że chcą oni dobrowolnie pracować w polskie święta narodowe oraz inne dni ustawowo w Polsce wolne od pracy, jak np. drugi dzień Bożego Narodzenia czy Wielkanocy.

 

5. Wydaje się, że odmawianie zakorzenionego w cywilizacji europejskiej – i również dzisiaj stosowanego – prawa do świętowania niedzieli, nie koniecznie – a na pewno nie wyłącznie – wypływa z racji ekonomicznych. Wysoko rozwinięte kraje europejskie świętują niedzielę. Znane są też oświadczenia przeprowadzających z sukcesem reformy gospodarcze w Polsce, że wolne niedziele nie stanowią przeszkody w rozwoju gospodarczym.

 

6. Należy poważnie traktować znaną w socjologii zasadę, że wolna niedziela leży w interesie zarówno pracowników jak pracodawców. Pracownik wypoczęty i zadowolony ze swego życia osobistego i rodzinnego pracuje wydajniej. Z drugiej strony nie można człowieka traktować wyłącznie jako siłę roboczą. Historia pamięta dramatyczne konsekwencje tego błędu antropologicznego. Jest sprawą oczywistą, że ludzie potrzebują odpoczynku dla zdrowia fizycznego, duchowego i psychicznego. Nieodpowiedzialne naciskanie na granice ludzkich możliwości to grzech społeczny wołający o pomstę do Nieba. Umiejętność świętowania jest jednym z istotnych rysów humanistycznych. Prawo do życia w małżeństwie i rodzinie jest zaś jednym z najbardziej podstawowych praw człowieka. Trzeba zatem stworzyć warunki, aby każdy mógł budować więzi rodzinne i przyjacielskie.

 

7. Nieporozumieniem noszącym ślady manipulacji jest podejmowanie w dyskusjach o niedzieli wolnej od pracy tego, że muszą być otwarte np. stacje benzynowe, restauracje, komunikacja miejska itp. To problem pozorny, od zawsze uregulowany. Powszechnie wiadomo, że w niedzielę muszą pracować służby konieczne do funkcjonowania społeczeństwa.

 

8. Cywilizacja europejska zbudowana na fundamencie chrześcijaństwa pokazuje, że dojrzale przeżywana wiara nie jest ograniczeniem, ale mądrością. W czasie, gdy budujemy Świątynię Bożej Opatrzności jako wotum narodowe i przybliżamy się do świętowania stulecia odzyskania niepodległości, nie lekceważmy Pana Boga w życiu publicznym i nie uzurpujmy sobie prawa do organizowania życia narodowego tak, jakby Bóg nie istniał.


Toruń, 04 listopada 2017 r.

 

W imieniu Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich
Bp Ignacy Dec, przewodniczący Rady
O. prof. dr hab. Kazimierz Lubowicki OMI, sekretarz Rady

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: episkopat.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Komendant główny policji: Żadnej tolerancji dla chuligaństwa. Rozliczymy wszystkich

Policja / twitter.com/podlaskaPolicja

  

- Dotrzemy i rozliczymy wszystkie osoby, które łamały prawo podczas Marszu Równości w Białymstoku - zapewnił dziś komendant główny policji gen. insp. Jarosław Szymczyk. Dodał, że nie będzie żadnej tolerancji dla chuligaństwa.

Pierwszy Marsz Równości przeszedł w sobotę po południu ulicami miasta pod hasłem "Białystok domem dla wszystkich". Przejście uczestników marszu kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, policja musiała użyć gazu. W stronę uczestników rzucano kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa.

Szef KGP podczas dzisiejszej konferencji prasowej poinformował, że po sobotnich zajściach w Białymstoku na razie łącznie na policję doprowadzono 28 osób, zaś kilkanaście kolejnych udało się już zidentyfikować. Jak dodał, policja dalej będzie publikować wizerunki osób, które złamały prawo podczas tych zajść.

[polecam:https://niezalezna.pl/280924-kolejni-zatrzymani-ws-zajsc-na-marszu-w-bialymstoku]

Szymczyk zaznaczył, że "od samego początku poziom emocji był niezwykle wysoki ze strony osób obserwujących ten marsz". Jak poinformował, wokół marszu, na trasie całego przejścia zgromadziło się kilka tysięcy osób. Dodał, że w pewnym momencie grupa kilkudziesięciu osób postanowiła zablokować przejście uczestnikom marszu. Osoby te - jak wskazał - nie podporządkowały się poleceniom policjantów wzywającym do zachowania zgodnego z prawem.

"W związku z tym policjanci postanowili użyć siły fizycznej, aby usunąć te osoby blokujące przejście marszu. W tym momencie to funkcjonariusze policji zostali zaatakowani przez te osoby, a w kierunku policjantów poleciały m.in. butelki i kamienie"

- mówił podczas konferencji prasowej komendant główny.

Jak przekazał, "w wyniku podjętych działań na miejscu zatrzymano 20 osób, które brały udział w chuligańskim ataku na funkcjonariuszy policji".

"Niezwłocznie podjęto działania zmierzające do ustalenia i zatrzymania kolejnych osób. Efektem tego jest, że na dziś do jednostek policji doprowadzono łącznie 28 osób, kilkanaście kolejnych już udało się zidentyfikować" - zaznaczył Szymczyk.

Jak sprecyzował, z tych pozostałych ośmiu zatrzymanych osób już po marszu sześć ustalono dzięki działaniom policji, a dwie zgłosiły się same, widząc swoje opublikowane przez policję wizerunki.

"Bardzo konsekwentnie będziemy dalej te wizerunki publikować, aż wyłapiemy wszystkich tych, którzy w sobotę w trakcie Marszu Równości w Białymstoku łamali prawo"

- zapewnił Szymczyk.

Dopytywany, czy jest w stanie stwierdzić, ile osób pozostało jeszcze do zidentyfikowania, Szymczyk odparł, że najbardziej agresywna grupa liczyła kilkadziesiąt osób. "Więc jeszcze trochę pracy przed nami. Ponad połowa osób - łącznie z tymi zidentyfikowanymi - to są osoby, które już mamy rozpoznane" - powiedział Szymczyk.

[polecam:https://niezalezna.pl/280939-pokazac-ze-rodzina-jest-sila-naszego-panstwa-zobacz-nasza-relacje-z-bialegostoku-wideo]

Podkreślił również, że wydał polecenie powołania specjalnej grupy, która ma prowadzić czynności związane z wydarzeniami z Marszu Równości.

"Nadzór nad działaniami tej grupy a także bieżący monitoring tego, jakie są efekty działania tej grupy, będzie prowadzić biuro kryminalne Komendy Głównej Policji. Zażyczyłem sobie też codziennych meldunków z efektów działania tej grupy"

- zaznaczył gen. Szymczyk.

W ocenie szefa KGP cel zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom marszu, który był postawiony funkcjonariuszom, został zrealizowany. "Nie zmienia to faktu, że doszło do zbiorowego zakłócenia ładu i porządku. Z ogromną determinacją będziemy wyłapywać wszystkie osoby, które przypadków łamania prawa się dopuściły. Apeluję do tych, którzy tam byli i łamali prawo, aby jak najszybciej zgłosili się do jednostek policji" - zaznaczył.

Dodał, że do tej pory na policję nie zgłosiła się jeszcze żadna osoba poszkodowana. "Jedyną osobą, które odniosła obrażenia, jest funkcjonariuszka polskiej policji" - wskazał. Zaznaczył, że policjantka odniosła niegroźne obrażenia. Odnotowano także straty w sprzęcie policyjnym, m.in. jeśli chodzi o ochraniacze osobiste policjantów.

Policja poinformowała, że w sobotnich działaniach w Białymstoku brało udział ponad 731 funkcjonariuszy z różnych części Polski, w tym 200 policjantów z Białej Podlaski. Jak zaznaczono, w tym dniu odbywało się tam 70 zgromadzeń.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl