O wstąpieniu Janickiego do PO poinformował w poniedziałek wiceszef Platformy Tomasz Siemoniak.

Jego wstąpienie do PO to potwierdzenie silnego związku ze środowiskiem politycznym, za którego rządów robił karierę

- stwierdził Żurawski vel Grajewski.

Prof. Żurawski vel Grajewski odniósł się także do wypowiedzi Janickiego, który stwierdził, że ma zamiar „czynnie uczestniczyć” w naprawie obecnej sytuacji w służbach mundurowych i służbach specjalnych w kraju.

To są śmieszne dywagacje. Za rządów PO, kiedy gen. Janicki był w czynnej służbie, w roku rosyjskiej agresji na Gruzję (2008 r. - przyp. red.) podjęto w Polsce decyzję o zniesieniu poboru, nie zastępując tego mechanizmu żadnym innym skutecznym utworzeniem rezerw osobowych Wojska Polskiego. Koncepcja Narodowych Sił Rezerwy poniosła klęskę. Również w tym samym roku dokonano cięcia o 5 mld zł budżetu wojskowego. Kolejne drastyczne cięcia finansów MON powtórzono w 2013 r., w połowie roku budżetowego. To wszystko generowało niedobory, które były pokrywane z zadłużenia, co w kolejnych latach odbijało się na budżecie MON. W latach 2008-2015 ustawicznie łamano prawo, nigdy nie wykonując ustawy budżetowej w zakresie nakładów na obronność

- wyliczył prof. Żurawski vel Grajewski.

Nie można zapomnieć, że za czasów czynnej służby gen. Janickiego miała miejsce katastrofa pod Smoleńskiem w 2010 r., a wcześniej katastrofa samolotu CASA. To spowodowało śmierć wielu generałów. Za rządów PO Wojsko Polskie poniosło takie straty w kadrze generałów, jakich nie poniosła Polska w działaniach bojowych, z pominięciem egzekucji w czasie II wojny światowej

- zauważył politolog.