Premierowa opera dla dzieci. Widzowie będą uczestniczyć w przedstawieniu

/ pixabay.com

  

Premiera opery Benjamina Brittena dla dzieci pt. „Mały kominiarczyk. Zróbmy operę!” odbędzie się 7 listopada w Operze Śląskiej w Bytomiu. Widzowie będą współuczestniczyć w tworzeniu spektaklu.

- Dzieci same postanawiają zrobić spektakl, kierując się hasłem "zróbmy operę" - zbierają rekwizyty, kostiumy i dekoracje. Wciągają w to dorosłych solistów oraz publiczność i wspólnie opowiadają historię o tym, jak grupa dzieci postanawia uratować małego biednego Sama – Kominiarczyka, który zmuszony jest do pracy ponad siły. To historia, której początek jest smutny, ale kończy się szczęśliwie – zapowiada reżyserka Zofia Dowjat.

- Jest to kunsztownie napisany, a zarazem łatwo trafiający do każdego widza utwór. Muzyka jest bardzo różnorodna, nawiązująca do różnych gatunków – pojawiają się m.in. walc, szanty czy kołysanka. Publiczność będzie mogła wziąć czynny udział w spektaklu, wykonując z artystami kilka utworów – dodał kierownik muzyczny Grzegorz Brajner.

Dodatkowo dzieci poznają świat opery - dowiedzą się, czym jest orkiestron, jak działają instrumenty, czy kim jest inspicjent.

Realizację premierowego przedstawienia poprzedziły profesjonalne warsztaty teatralne dla dzieci w wieku od 6 do 16 lat. Spośród uczestników wybrano młodych artystów, którzy wystąpią w przedstawieniu. Realizację spektaklu dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach Programu Kultura - Interwencje 2017.

- Dość dawno nie proponowaliśmy premiery spektaklu dla dzieci. To ciekawa propozycja - spektakl jest interaktywny, a zarazem uczy dzieci, czym jest teatr - powiedział dyrektor Opery Śląskiej Łukasz Goik. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie milkną echa akcji „Nie świruj, idź na wybory”. Szef sejmowej komisji zdrowia mówi o hipokryzji

zdjęcie ilustracyjne / Лечение наркомании ; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

W ramach akcji „Nie świruj, idź na wybory” znane osoby m.in. aktorzy oraz anonimowi użytkownicy mediów społecznościowych w krótkich filmikach opatrzonych hasztagiem #nieświrujidźnawybory zachęcają, aby 13 października wziąć udział w wyborach parlamentarnych. W materiałach wideo wystąpili m.in. aktorzy Janusz Gajos i Wojciech Pszoniak. Akcja wywołała oburzenie m.in. wśród polityków PiS, którzy ocenili, że w filmikach parodiowane są osoby niepełnosprawne. Krytycznie wypowiedzieli się o akcji także m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Pacjenta oraz eksperci zajmujący się zdrowiem psychicznym. Na hipokryzję uczestników akcji zwraca uwagę szef sejmowej komisji zdrowia wskazując, że w całą kampanię włączyły „te same środowiska, które mówią o tolerancji”.

Idźmy na wybory, nie pozwólmy, aby ktoś za nas decydował. Tyle dobrego dzieje się w ostatnim czasie w Polsce. Mamy dobry czas dla Polski. Tyle programów społecznych udało się zrealizować: wzrost gospodarczy, kwestie obniżenia podatków, zachęty dla osób młodych, propozycje dla osób starszych i zapowiedź podwyższenia minimalnej pensji. Odważnie zmieniamy Polskę (...). Te działania biorą się po prostu z dobrego rządzenia

- powiedział w piątek szef sejmowej komisji zdrowia Tomasz Latos z Prawa i Sprawiedliwości

Zapytany wprost o to, czy zachęcając do udziału w wyborach, użyłby hasła „Nie świruj, idź na wybory”, Latos nie krył swojego oburzenia całą akcją.

Jestem zdumiony, zniesmaczony i zbulwersowany akcją „Nie świruj, idź na wybory”, że komukolwiek przyszło do głowy, żeby w ten sposób się zachować i mówić. Środowiskom, które się w tę akcję angażują, nie przeszkadzają zachowania, które są nietolerancyjne wobec słabych i chorych – powiedział szef sejmowej komisji zdrowia.

Wskazał, że w akcję angażują się „te same środowiska, które mówią o tolerancji i nie przeszkadzają im często nawet obsceniczne zachowania na różnych marszach LGBT”.

Wobec jednych pomysłów, to środowisko może być tolerancyjne w sposób właściwie bezgraniczny, nawet jeśli to głęboko obraża inne osoby, natomiast tutaj są absolutnie nietolerancyjni wobec ludzi słabych, chorych, niepełnosprawnych. Nie wiem, czy przedrzeźnialiby w podobny sposób, gdyby spotkali kogoś na wózku, kto wykonuje niezborne ruchy, bo jest chory. To niebywałe, co ludziom może przyjść do głowy.

- mówił Latos.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl