Groźni przestępcy z Polski zatrzymani za granicą. Jednego szukano 14 lat, drugiego – 7

Zdjęcie ilustracyjne / policja.pl

  

Dwóch ukrywających się od lat za granicą Polaków, za którymi wydane były Europejskie Nakazy Aresztowania, udało się znaleźć i zatrzymać dzięki staraniom funkcjonariuszy policji z Mazowsza. Jeden z przestępców mieszkał w Belgii, drugi w Serbii.

Obaj przestępcy posługiwali się fałszywymi paszportami. Zostali deportowani do Polski i trafili do aresztów.

42-letni Michał W. z Ostrołęki był poszukiwany od 2003 roku, w związku gwałtem ze szczególnym okrucieństwem oraz z pobiciem. Mężczyzna ukrywał się w różnych europejskich krajach.

Policjanci z Sekcji Poszukiwań i Identyfikacji Osób ustalili, że 42-latek przebywa na terenie Belgii, gdzie założył rodzinę i zajmuje się handlem samochodami. Przestępcę udało się zatrzymać dzięki współpracy z policjantami z belgijskiego Evere niedaleko Brukseli.

Drugi zatrzymany to 42-letni Cezary B. z Radomia, który był poszukiwany od siedmiu lat. Mężczyzna działał w zorganizowanej grupie przestępczej, która kradła na terenie Wielkiej Brytanii oraz innych państw europejskich ciągniki rolnicze i maszyny budowlane, które następnie sprzedawane były na terenie Polski.

Policjanci ustalili, że 42-latek, który kilka lat temu uciekł przed wymiarem sprawiedliwości do Anglii, posługiwał się sfałszowanymi dokumentami. Mężczyznę zatrzymano w Serbii, gdzie się osiedlił się na stałe, złożył rodzinę i firmę handlującą przez internet kradzionymi maszynami rolniczymi. Polaka zatrzymali miejscowi policjanci.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tego w Paryżu jeszcze nie było... Komandosi naprzeciwko "żółtych kamizelek"!

zdjęcie z lutowej demonstracji / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Około 40,5 tys. osób uczestniczyło w sobotę w demonstracjach, zorganizowanych po raz 19. z rzędu przez ruch "żółtych kamizelek", w tym w Paryżu ok. 5 tysięcy - poinformowało MSW Francji. W stolicy protest przebiegł w przeważającej części bez incydentów.

W Paryżu kilkugodzinny marsz ruszył z placu Denfert-Rochereau na południu miasta i zakończył się przed kościołem Sacre Coeur na popularnym wśród turystów wzgórzu Montmartre.

Sama demonstracja przebiegła spokojnie, ale po jej zakończeniu strzegąca porządku policja użyła gazu łzawiącego przeciwko zamaskowanym protestującym, którzy krzyczeli i rzucali różne przedmioty na pobliskiej ulicy Boulevard de Strasbourg, w pobliżu dworców kolejowych Gare du Nord i Gare de L'Est.

Paryska policja poinformowała, że do wczesnych godzin popołudniowych zatrzymała 51 osób, nałożyła 29 grzywien i przeprowadziła blisko 4,7 tys. "kontroli prewencyjnych" wobec demonstrantów.

Podczas przemarszu policjanci nie pozwalali jego uczestnikom schodzić ze zgłoszonej władzom miasta trasy. Zakaz demonstracji obowiązywał też w pobliżu Łuku Triumfalnego i Pól Elizejskich, gdzie tydzień wcześniej podczas demonstracji doszło do podpaleń i plądrowania luksusowych butików.

Po raz pierwszy do pilnowania porządku oprócz licznie reprezentowanej policji skierowano także żołnierzy z jednostek antyterrorystycznych uczestniczących w misji Sentinelle, którzy mieli za zadanie ochronę budynków rządowych i placów oraz odciążenie policjantów. Szef policji Didier Lallement zapewnił, że żołnierze "nie mieli kontaktu z demonstrantami".

Do starć z siłami porządkowymi doszło też w innych miastach, m.in. w Lille i Tuluzie. W Montepellier policja użyła gazu łzawiącego, miały miejsce podpalenia. Protestujący i funkcjonariusze starli się także w Nicei, gdy część "żółtych kamizelek" próbowała przedostać się do odgrodzonego miejsca. Prezydent Francji Emmanuel Macron w niedzielę wieczorem zamierza w pobliżu Nicei spotkać się na prywatnej kolacji ze swym chińskim odpowiednikiem Xi Jinpingiem.

Organizowane od listopada ub.r. demonstracje "żółtych kamizelek" wymierzone są przeciwko polityce gospodarczej i społecznej prezydenta, a zwłaszcza przeciw zniesieniu podatku od wielkich fortun; część demonstrantów domaga się ustąpienia Macrona, lub wręcz prezydenta i całego rządu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl