Wczoraj sąd w Sulmonie we włoskim regionie Abruzja nakazał rządowi Niemiec wypłatę odszkodowań tamtejszej gminie Roccaraso i rodzinom 128 ofiar hitlerowskiej masakry w listopadzie 1943 roku. Kwota odszkodowania opiewa łącznie na ponad 6,5 mln euro.

O komentarz do wyroku włoskiego sądu oraz ocenę tego, co on oznacza w kontekście domagania się przez nasz kraj wypłaty odszkodowań wojennych przez Niemcy, portal Niezalezna.pl poprosił eurodeputowanego PiS, Zbigniewa Kużmiuka.

W ocenie europosła "to wyrok precedensowy".

Na razie jednak w Polsce tego rodzaju sytuacja jest niemożliwa, ponieważ nie mamy możliwości skarżenia Niemców do polskich sądów. Być może dopiero rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego to zmieni, o co wnioskowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Być może rozstrzygnięcie to będzie korzystne i TK wskaże, że ten dotychczasowy zakaz jest niekonstytucyjny. Gdyby tak się stało, to wtedy osoby fizyczne, ale i inne podmioty, mogłyby przed polskimi sądami dochodzić roszczeń odszkodowawczych – powiedział nam Zbigniew Kużmiuk.

Eurodeputowany PiS zauważył, że "z punktu widzenia sytuacji w Europie i odpowiedzialności Niemiec na zbrodnie wojenne, zniszczenie mienia, odebranie życia i zdrowia setkom tysięcy ludzi, to jest to wyrok ważny, bo świadczy o tym, że po prostu Niemcy są spadkobiercami III Rzeszy i ciąży na nich taki obowiązek".

Ten wyrok nie jest ostateczny i zapewne będą od niego odwołania, ale to sprawa niewątpliwie precedensowa i powinniśmy się jej przyglądać. Niemcy przez lata uciekały od odpowiedzialności, choć płaciły odszkodowania w porozumieniu z rządami poszczególnych krajów, jednak w przypadku Polski takich odszkodowań nie było i nie ma w ogóle. Powinniśmy doprowadzić do sytuacji, żeby Polacy mogli przed polskimi sądami skarżyć Niemcy – powiedział w rozmowie z Niezalezna.pl Zbigniew Kuźmiuk.