Instrukcję składania skargi do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wraz z przykładową treścią opublikował na swojej stronie internetowej Instytut „Ordo Iuris”. Czytamy w niej, że materiał „Polska idzie ramię w ramię z krajami islamskimi. Rząd pisze do ONZ, organizacje kobiece protestują” wyemitowany w programie „Polska i Świat” TVN24 w połowie października wprowadził w błąd telewidzów.

„Pada w nim stwierdzenie, że polski rząd apeluje do ONZ-etu, by przestała chronić prawo kobiet do legalnej aborcji. Według redaktora Tracza Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych, którego stroną jest Polska, mówi, że każde państwo może samo stanowić prawo, ale powinno gwarantować bezpieczny dostęp do aborcji w przypadku, gdy nienarodzone dziecko zostało poczęte w wyniku gwałtu lub cierpi na ciężkie upośledzenie” – czytamy.

Co więcej, w tekście umieszczonym pod materiałem filmowym pada stwierdzenie, że polski rząd miał rzekomo chcieć wykreślenia z Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych prawa kobiet do aborcji.

CZYTAJ WIĘCEJ: ​TVN24 z reprymendą. Za „niedochowanie należytej rzetelności i staranności”

W rzeczywistości polski rząd odniósł się wyłącznie do projektu dokumentu Komitetu Praw Człowieka ONZ, którego członkowie wyrażają swoje prywatne poglądy, przypominając, że z prawa międzynarodowego nie wynika obowiązek legalizacji aborcji.

„Wbrew twierdzeniom TVN24, w żadnym miejscu rząd nie apelował do ONZ o zaprzestanie ochrony któregokolwiek z praw zagwarantowanych kobietom ani nie domagał się wykreślenia jakiegokolwiek przepisu/sformułowania z Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych” – piszą autorzy skargi.

Domagają się tym samym nałożenia kary finansowej na stację TVN24 „za wprowadzanie widzów w błąd, co do obowiązującego stanu prawnego oraz za stygmatyzację ze względu na niepełnosprawność poprzez sugerowanie, że prawo powinno dopuszczać uśmiercanie dzieci niepełnosprawnych”.


Rzecznik Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Teresa Brykczyńska przyznała w korespondencji z „Codzienną”, że do tej pory do KRRiT wpłynęło 16 skarg na materiał TVN24 (stan na wtorkowy wieczór).

„Zastosujemy, jak zwykle obowiązującą procedurę, tj. wystąpimy do nadawcy o przekazanie zapisu audycji i stanowisko wobec przedstawionych w skargach zarzutów” – zapewnia rzecznik.