Sprawca masakry w Nowym Jorku krzyczał „Allahu akbar”. Policja podała liczbę ofiar

/ Youtube/printscreen

  

Co najmniej 8 osób zginęło a 11 zostało rannych kiedy 29-letni mężczyzna wjechał wczoraj wynajętą furgonetką na ścieżkę rowerową na nowojorskim Manhattanie. Napastnik został postrzelony przez policję i przebywa w szpitalu. Policja traktuje incydent jako atak terrorystyczny.

Sprawca ataku, który ostatnio mieszkał w Tampa na Florydzie, przejechał po ścieżce odległość ok. 14 przecznic taranując po drodze rowerzystów i pieszych. Po zderzeniu z niewielkim szkolnym autobusem wysiadł z furgonetki i według naocznych świadków wymachiwał - jak się później okazało - pistoletem na sprężone powietrze i bronią śrutową - krzycząc: "Allahu akbar !" (Allah jest wielki). Przybyli na miejsce policjanci otworzyli ogień do zamachowca.

Został on postrzelony przez funkcjonariusza policji w brzuch i przewieziony do pobliskiego Bellevue Hospital. Jego stan jest nieznany. Do tragedii doszło na dolnym Manhattanie w pobliżu miejsca w którym stały bliźniacze wieżowce Centrum Handlu Światowego zniszczone w zamachach terrorystycznych z 11 września 2001.

Policja odmówiła ujawnienia personaliów napastnika, ale dwóch anonimowych funkcjonariuszy organów ścigania zidentyfikowało napastnika jako Sajfullo Saipowa. Według źródeł w mediach amerykańskich pochodzi on z Uzbekistanu. Miał przybyć do USA w 2010 r. i osiedlić się na Florydzie.

Prezydent Donald Trump, stwierdził na Twitterze, że tragedia w Nowym Jorku "wygląda jak kolejny atak bardzo chorego, obłąkanego osobnika".

Komisarz policji nowojorskiej James O'Neill poinformował, że słowa wypowiedziane przez sprawcę i okoliczności zdarzenia skłaniają prowadzących śledztwo do traktowania incydentu jako "aktu terroru". Dodał, że sprawca prowadził furgonetkę wynajętą w sieci Home Depot. Odmówił jednak podania kiedy i gdzie została wynajęta.

Reuter podkreślił, że atak i okoliczności jego dokonania przypominają podobne ataki dokonane niedawno w Europie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Totalni" krytykują plany zmian w akcyzie

Janusz Cichoń / Platforma Obywatelska RP [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)]

  

- Rząd decyduje się na zmiany, których skutki mogą być opłakane - rozwój szarej strefy, spadek produkcji i zatrudnienia - powiedział we wtorek Janusz Cichoń (KO), przedstawiając opinię klubu ws. projektu ustawy ws. wzrostu akcyzy na alkohol i tytoń.

Mówił, że klub parlamentarny Koalicji Obywatelskiej rozumie, że "alkohol i papierosy to produkty szczególne" i że "państwo powinno ograniczać konsumpcję dóbr tego typu" oraz że "państwo powinno uwzględniać koszty społeczne ich spożycia". Jak jednak ocenił, "widać wyraźnie, że państwu PiS nie o to chodzi": "PiS chce tylko zdobyć więcej środków, to jest ten 1,7 mld, o które toczy się bój". Jego zdaniem rząd nie dostrzega, jakie może być "zaskoczenie dla branży" producentów alkoholu i produktów tytoniowych.

Poseł ocenił, że tryb przyjmowania projektu ustawy jest "skandaliczny", biorąc pod uwagę wcześniejsze zapowiedzi rządu, a także propozycje, które zawierał m.in. projekt budżetu, gdzie "mieliśmy zapowiedzi podwyżki akcyzy o 3 pkt. proc.". Dodał, że w projekcie rząd idzie "daleko dalej".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl