Ciężarówka jechała przez zatłoczoną ścieżkę dla rowerzystów, zatrzymując się dopiero po uderzeniu w inny pojazd. Kierowca, który wysiadł, wykrzykując coś i trzymając "atrapę broni palnej", został postrzelony przez policję i zatrzymany.
 
Reuters, powołując się na „dwa źródła rządowe” informuje, że zajście jest traktowane jako atak terrorystyczny. Śledztwo prowadzi nowojorska policja i FBI.
 
Wydarzenia te rozegrały się w pobliżu pomnika ofiar zamachów z 11 września 2001 r.
 
O zajściu został poinformowany prezydent Donald Trump i burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio.

Melania Trump przyznaje, że jest wstrząśnięta z powodu ataku i modli się za ofiary oraz ich bliskich.