Bochenek o zmianach w rządzie: żadnej rewolucji nie będzie

Rzecznik rządu Beaty Szydło o zmianach / Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

Żadnej rewolucji, żadnych gwałtownych zmian w rządzie nie będzie - powiedział dziś rano rzecznik rządu Rafał Bochenek. Dodał, że premier Beata Szydło ma już swoje przemyślenia i wie, gdzie trzeba dokonać korekt.

Żadnej rewolucji nie przewidujemy, żadnych gwałtownych zmian nie będzie

- podkreślił Bochenek w "Sygnałach Dnia" radiowej Jedynki. Jak dodał, premier Beata Szydło co roku przeprowadza "systematyczną ocenę swoich ministrów".

Taka ocena miała miejsce w zeszłym roku, na początku również tego roku były organizowane takie przeglądy poszczególnych resortów. Ministrowie nakreślali te swoje priorytety na nadchodzący rok. I tak naprawdę koniec tego roku, koniec drugiego roku rządu pani premier Beaty Szydło i Prawa i Sprawiedliwości jest dobrą okazją do tego, aby dokonać takich podsumowań

- powiedział rzecznik rządu.

Zwrócił uwagę, że takie podsumowanie było zapowiadane od wielu miesięcy przez premier Szydło i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

To niewątpliwie się odbędzie i będzie na pewno okazja do tego, żeby przyjrzeć się pracy poszczególnych resorów, a być może również dokonać - zresztą pani premier zapowiedziała, że tak będzie - korekt tam, gdzie to jest konieczne

- zaznaczył Bochenek.

Dodał, jeżeli będzie to konieczne, będą także "korekty strukturalne w rządzie".

Rzecznik rządu powiedział, że Beata Szydło ma już swoje przemyślenia i "wie, gdzie należy dokonać korekty tak, aby ta praca rządu była lepsza, wydajniejsza, sprawniejsza. I temu wyłącznie będą służyły te zmiany tak, aby jeszcze lepiej realizować program Prawa i Sprawiedliwości - program, który obiecaliśmy Polakom" - zaznaczył.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Separatyści nie zasiądą w Kongresie

zdjęcie ilustracyjne / tunguska CC BY 2.0

  

Kongres Deputowanych, czyli niższa izba hiszpańskiego parlamentu, zawiesił dziś czterech katalońskich separatystycznych posłów, którzy w przebywają w więzieniu na czas procesu w sprawie nielegalnego referendum niepodległościowego w Katalonii.

Przewodnicząca izby Meritxell Batet po konsultacji z prawnikami ogłosiła, że Kongres zawiesił wykonywanie mandatu posła przez czterech deputowanych: byłego premiera Katalonii Oriola Junquerasa oraz Josepa Rulla, Jordiego Turulla i Jordiego Sancheza, odpowiadających w procesie o organizację nielegalnego referendum w Katalonii. Cała czwórka została we wtorek zaprzysiężona jako parlamentarzyści, a na inauguracyjne posiedzenie izby przybyli z więzienia.

Junqueras, szef Republikańskiej Lewicy Katalonii, jest także kandydatem w niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego; otwiera listę obejmującą też proniepodległościowych polityków baskijskich z lewicowo-nacjonalistycznej partii EH Bildu i Galicyjskiego Bloku Nacjonalistycznego.

Zawieszenie osadzonym uprawnień poselskich może mieć poważne konsekwencje dla szefa ustępującego socjalistycznego rządu Pedro Sancheza, ponieważ socjaliści, aczkolwiek wygrali w końcu kwietnia wybory, nie dysponują jednak większością absolutną.

Gdyby w Kongresie Deputowanych liczba posłów została zmniejszona i zmniejszony zostałby odpowiednio do tego próg bezwzględnej większości, ułatwiłoby to odzyskanie władzy Sanchezowi podczas zaplanowanego na początek lipca głosowania w rozdrobnionym politycznie parlamencie.

Gdyby zawieszeni posłowie zrezygnowali jednak ze swoich mandatów na rzecz zastępców, pozostałyby trudności w uzyskaniu większości potrzebnej do reelekcji Sancheza.

Sąd Najwyższy, przed którym od lutego toczy się proces przeciwko 12 politykom z Katalonii oskarżonym o rebelię, bunt, nieposłuszeństwo oraz malwersację środków publicznych w związku z organizacją nielegalnego plebiscytu niepodległościowego w tym regionie w 2017 r., orzekł możliwość wykonywania funkcji parlamentarzysty przez pięciu oskarżonych (piąty z osadzanych został wybrany do Senatu). Proces, jak się ocenia, potrwa jeszcze kilka miesięcy.

Warunkiem udziału oskarżonych w inauguracyjnej sesji było m.in. zapewnienie im bezpieczeństwa przez parlament, a także powrót do więzienia w terminie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl