Szef MON odpowiada na ataki Platformy! "Te oskarżenia to bezczelność"

Antoni Macierewicz / screen Telewizja Republika

  

- Szef SKW Piotr Bączek nigdy nie skłamał. Oskarżenia kierowane pod jego adresem przez PO to bezczelność. PO go atakuje, bo Bączek pokazuje działania niebezpieczne dla Polski, związane z rządami tej partii - ocenił szef MON Antoni Macierewicz.

PO zażądała wczoraj dymisji Piotra Bączka w związku z - jak mówili posłowie Platformy - nieścisłościami wokół b. wiceszefa MON Jacka Kotasa, którego określili jako "rosyjskiego łącznika". Kotas był podsekretarzem stanu w MON od 12 lutego 2007 r. do 26 listopada 2007 r. Szef MON, Antoni Macierewicz powiedział w piątek dziennikarzom w Sejmie, że oskarżenia wobec Bączka to "bezczelność".

- Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego nigdy nie skłamał

 - oświadczył. Minister Macierewicz uważa, że atak na Bączka wynika z faktu, że pokazuje on

"bezprawie i działania, które są niebezpieczne dla Polski, związane z działalnością byłych urzędników wspieranych przez Platformę Obywatelską, takich np. jak były szef SKW Janusz Nosek czy gen. Piotr Pytel, którzy podejmowali nielegalną współpracę ze służbami rosyjskimi".

- Za to go atakują

 - podkreślił minister obrony narodowej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

6 godzin wspinał się... po wieży Eiffla

/ wikipedia.org/domena publiczna

  

- Mężczyzna, który wspiął się w na wieżę Eiffla, powodując ewakuację wszystkich turystów, pozostawał na niej przez sześć godzin - poinformowały paryskie służby bezpieczeństwa. Do tej pory nieznane są motywy działania śmiałka, który dotarł niemal do najwyższego piętra tej mierzącej 324 metry budowli.

Ewakuowanie 2500 turystów, którzy znajdowali się na wieży Eiffla, rozpoczęło się po godzinie 15:30. Wtedy firma obsługująca obiekt (SETE) otrzymała informację, że pewien mężczyzna, który wszedł normalnie na teren wieży, rozpoczął wspinaczkę po jej konstrukcji, gdy był na pierwszym piętrze.

Przez następnych kilka godzin mężczyzna wspinał się w górę i dotarł niemal do trzeciego piętra, które znajduje się pod czubkiem budowli. Tam czekali już na niego strażacy, wspierani przez policyjną brygadę śledczą i interwencyjną. Ok. godz. 21:30 śmiałek został przekonany, aby oddał się w ręce policji.

Firma SETE poinformowała, że we jutro rano wieża na powrót zostanie udostępniona dla zwiedzających, a pechowcy, którzy zostali ewakuowani, otrzymają zwrot pieniędzy za bilety.

W październiku 2017 r. wszystkich znajdujących się na wieży Eiffla ewakuowano z powodu „obecności na filarze budowli młodego człowieka, który groził popełnieniem samobójstwa”. W końcu policjantom udało się nakłonić go do odstąpienia od tych zamiarów.

Zbudowana z okazji Paryskiej Wystawy Światowej w 1889 r. wieża Eiffla jest jednym z najchętniej odwiedzanych obiektów turystycznych na świecie. Rocznie sprzedaje się 7 milionów biletów, które pozwalają na wjazd na jedno z trzech pięter budowli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl