"Po raz pierwszy od 15 lat udało się dokonać tych uzgodnień na wiele tygodni przed zakończeniem roku. Pełne dwa miesiące przed zakończeniem roku pozwolą w sposób właściwy zaplanować pracę i  strategię firm przewozowych,  w transporcie międzynarodowym. Te dwa miesiące powodują, że bardzo płynnie rozpoczynamy nowy rok"

- powiedział Adamczyk.

"Udało nam się wynegocjować kontyngenty rekordowe, bo kiedy mówimy o liczbie zezwoleń na kraje trzecie to jest to liczba rekordowa. Ponadto udało się prolongować ważność zezwoleń tegorocznych na rok przyszły. Tych, które są do tej pory niewykorzystane"

- dodał.

Minister powiedział też, że strona rosyjska potwierdziła, że polscy kierowcy nie będą nękani częstymi kontrolami.

"Do niedawna polscy kierowcy byli kontrolowani trzy, lub czterokrotnie po przekroczeniu granicy z Rosją w odległościach kilkudziesięciu kilometrów i każda z kontroli wymagała spełnienia zupełnie innych warunków"

- podkreślił Adamczyk.

Resort infrastruktury podał, że jeszcze nigdy nie dysponowaliśmy tak dużą liczbą zezwoleń i przypomniał, że w 2009 r. było ich w sumie 125 tys., w tym na kraje trzecie zaledwie 25 tys.

Przewoźnicy rosyjscy będą dysponowali 220 tys. zezwoleń dwustronnych/tranzytowych oraz 10 tys. zezwoleń na kraje trzecie.

Zezwolenia do tak zwanych krajów trzecich oznacza, że jeżeli polski przewoźnik przewozi towary do Rosji z Francji z Włoch czy ze Szwajcarii, to musi się posługiwać takim zezwoleniem.