To Clinton i Demokraci finansowali „raporty” o rzekomych związkach Trumpa z Rosją!

/ Zrzut ekranu z youtube.com

  

Krajowy Komitet Partii Demokratycznej (DNC) i biuro kampanii Hillary Clinton finansowali sporządzenie dossier na temat rzekomych powiązań pomiędzy Donaldem Trumpem a Rosją. O sprawie poinformował "Washington Post".

Według pragnących zachować anonimowość źródeł gazety, prawnik reprezentujący kampanię Clinton i DNC, Marc E. Elias, miał zaangażować waszyngtońską firmę Fusion GPS do poszukiwania powiązań Trumpa z Moskwą.

Fusion GPS zatrudniło z kolei byłego funkcjonariusza brytyjskiego wywiadu Christophera Steele, który jest powiązany z FBI i środowiskiem wywiadu USA.

Elias i jego kancelaria prawna Perkins Coie zaangażowali firmę Fusion GPS w kwietniu 2016 r. Wcześniej działania Fusion GPS dotyczące Trumpa były finansowane przez nieokreślonego klienta z Partii Republikańskiej. Natomiast Clinton wraz z DNC finansowali Fusion GPS poprzez kancelarie Eliasa prawie do dnia wyborów - do końca października 2016 r.

"Washington Post" informuje, iż firma Fusion GPS przekazała Eliasowi raport Steele'a wraz z innymi dokumentami ze śledztwa. Nie wiadomo, ile tych informacji trafiło do sztabu wyborczego Clinton i DNC oraz kto w tych strukturach zdawał sobie sprawę z zaangażowania Fusion GPS i Steele'a. 

Pierwsze informacje z raportów Steele pojawiły się podczas kampanii prezydenckiej w wakacje 2016 r., gdy FBI rozpoczęło śledztwo dotyczące ewentualnych powiązań Trumpa z Rosją. Steele przekazał wtedy FBI część swoich ustaleń. Pełne dossier zostało opublikowane przez portal informacyjny BuzzFeed w styczniu 2017 r. Firma Fusion GPS zapewniła, że nie przekazywała temu portalowi żadnych dokumentów.

Przypomnijmy, że kampania Hillary Clinton przekazała kancelarii Eliasa, czyli Perkins Coie, 5,6 mln dol. tytułem "honorariów adwokackich" w okresie od czerwca do grudnia 2016 r. DNC zapłacił kancelarii od listopada 2015 r. aż 3,6 mln dol. za "doradztwo prawne".

Podczas kampanii prezydenckiej Donaldowi Trumpowi zarzucano przyjaźń z Władimirem Putinem. Oskarżenia o współpracę z Rosją wzmogły się po objęciu przez niego urzędu prezydenta, jednak raport, który miał być dowodem na poparcie Trumpa dla Rosji, może okazać się zaplanowanym atakiem środowiska Hillary Clinton na prezydenta USA.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sztab ludzi czuwa w internecie! Wyłapują... krytyków Wałęsy. Jakich słów unikać?

Lech Wałęsa / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Były prezydent Lech Wałęsa wytacza walkę osobom, które mają go rzekomo obrażać w internecie. Jego najbliższy współpracownik Mirosław Szczerba dysponuje podobno nawet sztabem internautów, którzy "wychwytują" internetowych "śmieszków". Sam Szczerba na początku roku informował, jakie słowa są zabronione. Przypominamy ku przestrodze!

Współpracownik Lecha Wałęsy Mirosław Szczerba z początkiem 2019 roku zapowiadał nowe porządki w internecie. Krótko mówiąc, zero tolerancji dla osób nabijających się z Lecha Wałęsy. Kto napisze w sieci "Bolek" albo "OTUA", może spodziewać się bardzo przykrych konsekwencji... [polecam:https://niezalezna.pl/251654-wspolpracownik-walesy-ostrzega-dowcipnisiow-napiszesz-bolek-lub-otua-a-pozniej]

Okazuje się, że Wałęsa do wychwytywania osób, które tak drastycznie łamią prawo i mają czelność pisać obraźliwy - jego zdaniem - ciąg znaków "OTUA", ma cały sztab ludzi. Dowodzi nim niestrudzony Mirosław Szczerba.

Nawet jeżeli ktoś zdecyduje się na uderzenie "z tajniaka" i napisze "Bolek", a później wyciszy Szczerbę czy schowa się za prywatnym profilem - nic to nie pomoże. I tak zostanie złapany! Tak przynajmniej mówi dowódca akcji przeciwko OTUA-śmieszkom. Dziś poinformował na Twitterze, że pracuje nad tym cały sztab ludzi, ale ze zrozumiałych względów, nie może powiedzieć, kto dokładnie.

Tak więc, internauci - miejcie się na baczności. Słów "OTUA" i "Bolek" nadal używacie na własną odpowiedzialność!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl