Obiektami ataków Tomasza Lisa było już wiele postaci i instytucji na polskiej scenie politycznej i medialnej. Nikt jednak nie spodziewał się, że weźmie on teraz na cel medium z - bądź co bądź - swojego obozu. Wraz z byłym dziennikarzem "Wyborczej" rzucili się bowiem na... TVN

- informowaliśmy wczioraj w tekście Tego jeszcze nie grali! Lis zaatakował... TVN.

Dziś dziennikarz wspierający na wszelkie sposoby totalną opozycję i kodziarzy ponownie dopadł do Twittera. Co z tego wyszło?

O co Lisowi chodziło? Prawdopodobnie jego macierzysta stacja telewizyjna nie dość mocno zaatakowała rząd Beaty Szydło. Albo niewystarczająco broniła PO. Internauci zwrócili jednak uwagę na kompromitujący błąd ortograficzny.