Jak poinformowało Radio Watykańskie, kapłana znaleziono nieprzytomnego z głębokimi ranami głowy w odległości około 30 km od klasztoru sióstr, gdzie mieszkał. 

Miejscowe media podały, że duchowny został porwany i torturowany przez nieznanych napastników, którzy porzucili go na plantacji, a następnie spalili jego samochód. Rannego przewieziono do szpitala, gdzie otrzymał pierwszą pomoc, ale niedługo później zmarł, nie odzyskując przytomności. 

Ksiądz Oduor był znany z krytykowania policji za jej brutalność wobec demonstrantów w Kisumu i oskarżania jej o zabójstwa na tle etnicznym.