Poseł Pięta nie ma wątpliwości. „Marcin P. prowadzi grę z komisją”

Poseł Stanisław Pięta, / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

Świadek dość lekceważąco wypowiadał się o kompetencjach urzędników skarbowych, o paniach, które – zgodnie z jego słowami – „przyszły się tylko napić kawy i zjeść ciastko” - powiedział w rozmowie z portalem niezalezna.pl Stanisław Pięta, poseł PiS.

Stanisław Pięta, poseł PiS, członek sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold, skomentował dzisiejsze przesłuchanie Marcina P.

Kolejny raz słyszymy o nieudolnej pracy funkcjonariuszy ABW, którzy nie zabezpieczyli – wedle słów świadka – ważnych dowodów. Nie zabezpieczono np. rejestratora rozmów stacjonarnych oraz filmów zarejestrowanych przez kamery w siedzibie Amber Gold

– zwrócił uwagę poseł Pięta.

Członek sejmowej komisji śledczej zauważył, że świadek dość lekceważąco wypowiadał się o kompetencjach urzędników skarbowych, o paniach, które – zgodnie z jego słowami – „przyszły się tylko napić kawy i zjeść ciastko”.

Stwierdził, że z perspektywy czasu dostrzega, że rozciągnięto nad spółką parasol ochronny. Powiedział, że nie wie czy tak było, a z drugiej strony dostrzega taką możliwość. Nie wierzy, że był to zbieg okoliczności

powiedział nam parlamentarzysta.

Zdaniem posła PiS "Marcin P. prowadzi grę z komisją, odmawiając odpowiedzi na pytania, które są dla niego niewygodne, zasłaniając się możliwościami, które daje mu kodeks postępowania karnego".

Dopytywany przez nas o słowa Marcina P. z których wynikało, że że straty Polaków w Amber Gold to ich wina, ponieważ nie czytali umów, Stanisław Pięta podkreślił, że "w ustach człowieka, który przyczynił się do oszukania kilkunastu tysięcy Polaków, takie słowa brzmią wyjątkowo niesmaczne".

Były szef Amber Gold Marcin P. powiedział dziś przed komisją śledczą, że nie jest tak, że nie czuje żadnej odpowiedzialności za to, co się stało. Stwierdził, że każdy ponosi odpowiedzialność za swoje czyny, ale nie zgadza się z postawionymi mu zarzutami. Dodał, że może gdyby były inne, to by się z nimi zgodził.

Według prokuratury Marcin P. i jego żona oszukali w latach 2009-12 w ramach tzw. piramidy finansowej w sumie niemal 19 tys. klientów spółki Amber Gold, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł. Obok oszustwa znacznej wartości zarzuca się im także pranie pieniędzy wyłudzonych od klientów parabanku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Po 19 dniach migranci zeszli ze statku

/ twitter.com/openarms_fund screen

  

Po 19 dniach kryzysu, statek organizacji pozarządowej Open Arms został wpuszczony do portu na włoskiej wyspie Lampedusa, a pokład opuściło ponad 80 migrantów. Impas rozwiązała prokuratura, która nakazała natychmiastową ewakuację migrantów.

Migranci zeszli na ląd w nocy z wtorku na środę. Wszyscy zostali przewiezieni do ośrodka pobytu na Lampedusie. Przejazdowi autokarów z rozbitkami towarzyszyły przepychanki między zwolennikami i przeciwnikami przyjmowania migrantów.

Jednostka hiszpańskiej organizacji pomocowej czekała na zgodę na wpłynięcie do portu w odległości 800 metrów od brzegów Lampedusy, a sytuacja na pokładzie według relacji załogi pogarszała się z każdą chwilą, przede wszystkim z powodu fatalnych warunków sanitarno-higienicznych. Do kulminacji napięcia doszło we wtorek, gdy kilkunastu zdesperowanych migrantów skoczyło do morza po to, by o własnych siłach dotrzeć na ląd. Niektórzy zostali wyłowieni i wrócili na pokład; inni - dostali się na wyspę.

Wieczorem prokuratura w Agrigento na Sycylii nakazała konfiskatę statku i natychmiastową ewakuację wszystkich migrantów. Pozostało ich na pokładzie ponad 80. W poprzednich dniach zabrano stamtąd 27 nieletnich i około 20 osób z powodu stanu zdrowia.

[polecam:https://niezalezna.pl/284389-migranci-spanikowali-i-rzucili-sie-do-wody]

"Nareszcie koszmar się kończy" - tak decyzję prokuratury skomentowała organizacja Open Arms.

Śledczy na jej wniosek prowadzą dochodzenie w sprawie nielegalnego przetrzymywania ludzi na pokładzie.

Decyzję prokuratury o nakazie ewakuacji migrantów skrytykował wicepremier, szef MSW Matteo Salvini, inicjator polityki zamkniętych włoskich portów dla statków NGO.

Kolejny impas wokół jednostki z migrantami uratowanymi na Morzu Śródziemnym został rozwiązany w dniu oficjalnego rozpoczęcia kryzysu rządowego we Włoszech, po dymisji premiera Giuseppe Contego z powodu rozpadu koalicji antymigracyjnej Ligi Salviniego i Ruchu Pięciu Gwiazd.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl