Chcą dekomunizacji na uczelniach

/ pixabay.com

  

Byli opozycjoniści apelują do ministerstwa nauki o dokonanie dekomunizacji i lustracji środowiska naukowego - informuje dziś „Nasz Dziennik".

Niepodległościowcy wnioskują do wicepremiera i ministra nauki Jarosława Gowina o "podjęcie śmiałych decyzji" w zakresie oczyszczania środowiska naukowego - pisze "ND".

Skierowaliśmy pismo do ministra Gowina w sprawie lustracji i dekomunizacji w szkolnictwie wyższym

 - mówi w rozmowie z gazetą przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych, Janusz Olszewski.

Opozycjoniści wskazują, że dekomunizacja powinna wyrażać się ustawowym zakazem "zajmowania kierowniczych stanowisk profesorskich" na uczelniach przez "byłych członków PZPR, w tym funkcjonariuszy służb specjalnych PRL i jej agentury".

Ponadto stowarzyszenie, uważa też, że należy unieważnić "wszystkie dyplomy nadane przez Akademię Spraw Wewnętrznych, Wyższą Szkołę Nauk Społecznych przy KC PZPR, Wojskową Akademię Polityczną im. F. Dzierżyńskiego" oraz dyplomy wydane przez podobne uczelnie w krajach komunistycznych. Stowarzyszenie postuluje także, by pozbawić tytułów naukowych osoby, które uzyskały je w okresie PRL za prace doktorskie i habilitacyjne mające na celu "jedynie komunistyczna propagandę" i zawierające "fałsze historyczne".

Według informacji gazety, lustracje na uczelniach wyższych postuluje także Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sensacyjne odkrycie w Dreźnie. Po wielu latach znaleziono... legitymację Putina!

Władimir Putin / fot Witwicki A/Gazeta Polska

  

Mijają lata, a dokumenty pozostają... Tak było w przypadku Władimira Putina. Niemiecki "Bild" informuje, że w Dreźnie znaleziono legitymację służbową Stasi wystawioną na nazwisko prezydenta Rosji. Stasi to Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego NRD. Okazuje się, że legitymacja dawała mu wiele przywilejów.

Obecny prezydent Rosji przebywał w latach 80. XX wieku w Dreźnie jako funkcjonariusz tamtejszej placówki radzieckiego Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (KGB). "Bild" opublikował zdjęcie legitymacji "majora Władimira Putina" z jego podpisem i zdjęciem w cywilnym ubraniu oraz ze stempelkami, przedłużającymi co kwartał ważność dokumentu aż do końca 1989 roku.

Szef drezdeńskiego oddziału Urzędu Federalnego Pełnomocnika ds. Dokumentów Stasi Konrad Felber powiedział "Bildowi", że tego rodzaju legitymacja pozwalała jej właścicielowi na swobodne wchodzenie do biur Stasi i wychodzenie z nich. Czyniło to werbunek agentów łatwiejszym, gdyż Putin nie musiał nikomu mówić, że pracuje dla KGB.

Rosyjskie władze przyznały, że legitymacja może być autentyczna.

"W czasie istnienia Związku Radzieckiego KGB i Stasi były służbami partnerskimi i dlatego nie należy wykluczać także takiego wydania legitymacji"

- oświadczył rzecznik Putina Dmitrij Pieskow. [polecam:https://niezalezna.pl/248376-amerykanie-oskarzaja-putina-mattis-ponownie-probowal-ingerowac-w-nasze-wybory]

Już wcześniej niemieckie media informowały, że w lutym 1988 roku Putin otrzymał od ministra bezpieczeństwa państwowego NRD Ericha Mielkego brązowy Medal Zasługi Narodowej Armii Ludowej za osiągnięcia w "służbie w walce o pokój, w obronie ojczyzny i proletariackiego internacjonalizmu w latach bratniej współpracy tajnych służb NRD i Związku Radzieckiego przeciwko wspólnemu wrogowi".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl