Pierwszym tematem w programie była refroma wymiaru sprawiedliwości. 

- Wymiar sprawiedliwości, ten, który wciąż mamy, jest żywcem przeniesiony z PRL. Był to ten obszar państwa, który nie został zreformowany pod żadnym względem, ani instytucjonalnym, ani personalnym. Nie nastąpiła żadna weryfikacja sędziów, którzy byli narzędziem władzy. Ci sędziowie dalej orzekają w sądach demokratycznego państwa. Ta reforma musi być głęboka, być może głębsza niż reformy w innych obszarach państwa

- zdiagnozował sprawę Jacek Sasin z PiS.

Szczególną uwagę uczestników programu zwróciła wyrazista wypowiedź posła Jerzego Jachnika, który proponował radykalne zmiany wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

- Wielokrotnie mówiłem, że wymiar sprawiedliwości, łącznie z prokuraturą, trzeba zaorać i zbudować od nowa. Nie zmieni się również obecnej mentalności sędziów i prokuratorów. Oni są nauczeni bezkarności. Dopóki sędziowie i prokuratorzy nie będą odpowiadać za bezprawie i z hukiem wylatywać, to nic nam nie pomoże

- powiedział poseł Kukiz'15.

Kolejny temat dotyczył konwencji Platformy Obywatelskiej i dało to asumpt do dyskusji o wizji państwa.

- Inaczej pojmujemy kwestię silnego państwa. Silne państwo nie jest zamordystyczne, swoją władzą centralnie sterowaną nie decyduje o regionach, bo nie wie lepiej od obywatela,co jest mu potrzebne na jego terenie. Powinniśmy być silni bogactwem obywateli, małych ojczyzn. Nie prowadzi do tego centralizacja

- tłumaczył Andrzej Halicki z PO.

- Państwo musi być według nas silne, dbać o interes obywateli, a nie być państwem teoretycznym. Państwo nie było w stanie walczyć z aferą reprywatyzacyjną, z przestępcami z Amber Gold, dzieci żyły w ubóstwie. My chcemy mieć narzędzia, by walczyć z tymi wszelkimi patologiami

- odpowiedział Jacek Sasin.

- Platforma umyła ręcę od odpowiedzialności za państwo i to umycie pozwoliło na to, że beneficjantami różnych mafii były środowiska, dla których III RP jest wymarzonym ustrojem

- stwierdził prof. Andrzej Zybertowicz.