Kasprzyk zdradził, że w roli szkoleniowców kadry mężczyzn widziałby siatkarskie trio: Piotr Gruszka, Jakub Bednaruk i Paweł Zagumny. Ten ostatni nie widzi się jednak w roli szkoleniowca, a przynajmniej nie za szybko.

- Nie przygotowywałem się do tej roli. Z marszu ciężko się zajmować reprezentacją. Mam teraz inne obowiązki i na nich się skupiam - tłumaczy Zagumny, który zakończył już siatkarską karierę, a od tego sezonu jest dyrektorem sportowym w Onico Warszawa.

- Dla mnie w tej chwili najważniejsza jest praca w warszawskim klubie. Poza tym moja wiedza trenerska uniemożliwia mi zajmowanie takiego stanowiska - podkreślił czterokrotny olimpijczyk.

Pytany, czy trenerem kadry powinien być Polak, Zagumny odparł, że narodowość szkoleniowca nie ma żadnego znaczenia. - Przede wszystkim powinna to być osoba, która prowadziła już jakąś reprezentację i odnosiła z nią sukcesy - zaznaczył.

Jednym z trenerów zainteresowanych prowadzeniem polskich siatkarzy jest podobno Belg Vital Heynen, obecny szkoleniowiec reprezentacji swojego kraju.