Niektóre media znowu wszczęły ferment - tym razem o rzekomym zatajeniu informacji, że przedstawiony do awansu w 2016 r. gen. Marek Sokołowski w końcu lat 80. był poborowym wcielonym do zasadniczej służby wojskowej w WSW. Miało to wymusić sprawdzanie przez BBN rekomendowanych do awansu oficerów i znacznie wydłużyć czas ostatecznych decyzji.

CZYTAJ WIĘCEJ: Generał oddał się do dyspozycji szefa MON

Błyskawicznie te "rewelacje" zostały zdementowane.

Ministerstwo Obrony Narodowej w specjalnym oświadczeniu informuje, że

"przebieg całej służby generała dywizji Marka Sokołowskiego jest znany Biuru Bezpieczeństwa Narodowego od 2011 roku, kiedy szefem BBN był Stanisław Koziej".

"W 2011 roku biogram z przebiegiem całej służby gen. Sokołowskiego został przekazany przez MON do BBN w związku z nominacjami generalskimi. W przesłanej wówczas korespondencji znajduje się jednoznaczne stwierdzenie, że Marek Sokołowski w latach 1987 do 1988 został wcielony jako poborowy do zasadniczej służby wojskowej najpierw w Centrum Szkolenia WSW a następnie w Oddziale WSW"

- czytamy w oświadczeniu MON.