"Unia wraca do propozycji Grupy Wyszehradzkiej". Ekspert mówi o programie relokacji

/ wikipedia.org/wiki/Public_domain

  

- Można powiedzieć, że Unia wraca do propozycji proponowanych przez Grupę Wyszehradzką na samym początku - skomentował słowa Donalda Tuska o relokacji migrantów politolog z Uniwersytetu Łódzkiego i doradca szefa MSZ dr hab. Przemysław Żurawski vel Grajewski.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk powiedział dziennikarzom w środę w Brukseli, że nie widzi przyszłości dla projektu relokacji uchodźców. Jego zdaniem należy szukać porozumienia, które "nie będzie separowało Polski i innych krajów Grupy Wyszehradzkiej od reszty Europy".

CZYTAJ WIĘCEJ: Tusk mówi o relokacjach

- Można by powiedzieć, że Unia przechodzi na te pozycje, które od początku proponowane były przez Grupę Wyszehradzką

- skomentował słowa szefa RE dr hab. Przemysław Żurawski vel Grajewski. Zdaniem rozmówcy PAP chodzi o jedyne rozsądne rozwiązanie, czyli niesienie pomocy ludziom możliwie najbliżej ich miejsca pochodzenia.

Jak dodał ekspert,

„wymaga to jednak zwiększenia wysiłku na rzecz uszczelnienia granic. Głównie chodzi o flankę południową, gdzie zjawisko migracji odbywa się w kilku wymiarach i na trzech głównych kierunkach, przy czym na każdym inaczej. Na Bałkanach sporo zależy od Turcji, która dysponuje możliwością zamykania bądź otwierania owych kanałów przerzutu. Inaczej jest w centrum, na Morzu Śródziemnym, a jeszcze inaczej w Hiszpanii, która dotąd nieźle sobie radziła z zamykaniem granicy”.

W opinii Żurawskiego vel Grajewskiego pierwotny program relokacji "okazał się absolutnie nieskuteczny, nie był wykonany nigdzie przez żadne państwo w większej skali, niż kilkunastu procent".

Politolog wskazał także, że przyczyną fiaska projektu relokacji była "cała seria poważnych wydarzeń politycznych, m.in. wyborów w Niemczech, z relatywnie dużym sukcesem Alternatywy dla Niemiec (AfD) jako partii antyimigranckiej". Jak zauważył, w walce o elektorat tej partii siła wiodąca, czyli CDU/CSU będzie musiała przejmować część postulatów "ekstremistów". 

Zdaniem Żurawskiego vel Grajewskiego, 

próba powtórzenia rozwiązania dot. relokacji uchodźców i jego kontynuacja spotkałaby się z dużym oporem politycznym i byłaby skazana na niepowodzenie”.

Żurawski vel Grajewski zwrócił uwagę, że "mimo faktu, iż wszyscy zdają sobie sprawę, że gros tych ludzi to wcale nie są uchodźcy tylko imigranci, to w oficjalnej retoryce unijnej jest utrzymany termin uchodźcy".

- Wszyscy rozumieją, że chodzi de facto o imigrantów, a nie o uchodźców, a równocześnie ignorują całą falę imigracji ekonomicznej ze wschodu - głównie z Ukrainy - którą przyjęła Polska

 - podkreślił.

W ubiegłym miesiącu wygasła decyzja o relokacji przez państwa UE uchodźców z Grecji i Włoch. Polska odmówiła, podobnie jak Węgry, przyjmowania uchodźców. KE wszczęła wobec tych dwóch państw oraz Czech, które przyjęły niewielką liczbę uchodźców, procedurę o naruszenie prawa UE. Sprawa nie została jednak jeszcze skierowana do Trybunału Sprawiedliwości UE.

CZYTAJ WIĘCEJ: Szef MSZ dla niezalezna.pl: Być może Tusk przeżył jakąś refleksję

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kradli paliwo z ciągników. Zostali zatrzymani

Zdjęcie ilustracyjne / malopolska.policja.gov.pl

  

Policjanci z Posterunku Policji w Brzeźnicy wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego w Wadowicach zatrzymali dwóch sprawców kradzieży paliwa. Złodziejom grozi do 10 lat więzienia.

W lipcu br. policjanci z posterunku w Brzeźnicy zostali powiadomieni o kradzieży paliwa z terenu jednej z posesji w gminie. Jak wynikało z ustaleń funkcjonariuszy, od października do listopada ubiegłego roku, złodzieje w krótkich odstępach czasu włamywali się do warsztatu na terenie posesji, skąd z niezabezpieczonych zbiorników paliwa w ciągnikach rolniczych kradli olej napędowy. Łącznie około  200 litrów paliwa o wartości około 1000 złotych. W czerwcu tego roku mężczyźni ponownie włamali się na teren nieruchomości z zamiarem kradzieży, lecz jak się okazało zbiorniki były puste. Właściciel postanowił zgłosić oficjalnie powyższy fakt w jednostce policji.

W wyniku podjętych intensywnych działań, policjanci 8 sierpnia br. zatrzymali dwóch mieszkańców powiatu wadowickiego. 17 i 21-latek usłyszeli zarzut kradzieży z włamaniem oraz usiłowania kradzieży. Ponadto u młodszego z mężczyzn podczas przeszukania miejsca zamieszkania policjanci znaleźli amfetaminę, w związku z czym przedstawiono mu zarzut posiadania środków odurzających. Sprawcy przestępstw przyznali się do zarzucanych im czynów. Grozi im do kara pozbawienia wolności do lat 10.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl