Ze względu na charakter sprawy i dobro pokrzywdzonej, cały proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami, a sąd nie udziela bardziej szczegółowych informacji na temat sprawy, m.in. tego, kto wykrył przestępstwo i zawiadomił organy ścigania.

Wiadomo, że rodzina pochodzi z okolic Białegostoku. Dziewczyna ma obecnie 18 lat, zarzuty jej wielokrotnego wykorzystywania seksualnego, gwałcenia, jak również doprowadzania jej do poddania się innym czynnościom seksualnym, dotyczą lat 2005-2014.

Jak powiedział sędzia Żywolewski, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego sąd uznał winę oskarżonego i skazał go na karę łączną 10 lat więzienia. Orzekł też wobec niego zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 50 metrów i zakaz kontaktowania się z nią w jakiejkolwiek formie na okres dziesięciu lat.

Od razu po publikacji wyroku sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny; został on zatrzymany już na sali sądowej. Wyrok nie jest prawomocny.